Agnero za chwilę może być niesprzedawalnym balastem || PrzeMyślenia #7
Każdy w życiu zasługuje na pewien kredyt zaufania. Wszystko jednak ma swoje granice. Czasami po prostu widać, że z tej mąki chleba nie będzie. Miałem takie poczucie, gdy oglądałem niedzielny występ Yannicka Agnero z Rakowem Częstochowa. Nie chodzi tylko o to, że na koniec okropnie spudłował w akcji, w której do tego momentu wszystko zrobił dobrze. Najgorsze w grze tego napastnika jest to, że u niego nie ma zasady „coś za coś”. Można być słabym piłkarsko jak – nie przymierzając – […]