Dramat w dziesięciu aktach. Trzeciego gola Szwedzi dostali w prezencie
45 sekund jak z koszmaru. Reprezentacja Polski miała we wtorkowym barażu Szwecję na widelcu i długo się wydawało, że jeśli ktoś zdobędzie gola na 3:2 przed ewentualną dogrywką, to będą to właśnie podopieczni Jana Urbana. Niestety, tuż przed końcem podstawowego czasu gry Biało-Czerwoni wpadli w kompletnie niewytłumaczalną spiralę niedokładności i błędów, co zakończyło się w sposób najgorszy z możliwych: zwycięską bramką dla gospodarzy. Bramką, którą – co tu kryć – w jakimś sensie […]