Z deszczu pod rynnę. Sochan zmienił klub, a i tak grzeje ławę
Wygląda na to, że Jeremy Sochan wrócił do punktu wyjścia. Miesiąc temu rozstał się z San Antonio Spurs, bo nie dostawał tam szans na grę. Po rozwiązaniu kontraktu miał ponoć na stole sporo ofert (mówiło się nawet o dziesięciu) i wybrał New York Knicks. Sęk w tym, że od początku swojej przygody w Nowym Jorku gra mało. Co więcej, w niedzielnym starciu z Los Angeles Lakers nie wybiegł na parkiet… choćby na minutę. Jeremy Sochan chciał […]