Tadej Pogacar po raz piąty. Słoweniec już największy w historii?
Dorównał od dawna niedoścignionej – a przynajmniej legalnie – czwórce i triumfował w Tour de France po raz piąty. Co roku zbiera też inne trofea. Rywalom odjeżdża, jakby trafił na wyścig juniorów. Jest Tadej Pogacar kolarzem absolutnie niezwykłym, a pojawiające się co jakiś czas sugestie o tym, że wspomaganym środkami niedozwolonymi, trzeba na razie zbyć wzruszeniem ramion, bo dowodów brak. Można się więc zachwycać – tyle zostało. Słoweniec wyznacza bowiem […]