Mundial dla elit. To dlatego na meczu otwarcia zabrakło najważniejszej osoby
Przeniesienie się prosto z centrum miasta Meksyk na mecz otwarcia było jak podróż pomiędzy dwoma światami. W centrum – bieda, strajki, problemy społeczne. Na meczu – elita narodu, którą stać na to, żeby wydać kilka tysięcy dolarów na bilet na mecz. Zabrakło tylko najważniejszej osoby w Meksyku, prezydent Claudii Sheinbaum, która woli utożsamiać się z ludem, a nie wybrańcami. – Ile zapłaciłeś za wejściówkę? – pytam pod stadionem jednego z kibiców. – […]