Szachtar faworytem z Lechem? „Na Legię wyszli jak na sparing”

Jakub Radomski

12 marca 2026, 14:17 • 7 min czytania 28

Reklama
Szachtar faworytem z Lechem? „Na Legię wyszli jak na sparing”

W całym sezonie Szachtar Donieck przegrał tylko trzy mecze, a ostatni – w październiku. Ale na papierze i w liczbach jest mocniejszy niż w rzeczywistości. Jak wyglądają więc szanse Lecha na drugi w historii klubu ćwierćfinał Ligi Konferencji? Z Szachtarem w tej edycji rozgrywek poradzili już sobie pogrążeni w kryzysie piłkarze Legii Warszawa. Ale, jak przekonuje nasz rozmówca, nie można wyciągać z tego wniosku, że mocniejszy od Legii Lech spokojnie da sobie radę. Z jednego prostego powodu.

Stawiasz 2 zł na gola Lecha z Szachtarem i zgarniasz bonus 430 zł za trafiony typ – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy

Lech vs Szachtar - promocja Superbet na gola Lecha

Lech mógł trafić w 1/8 finału na Szachtar albo Rayo Vallecano. Z Hiszpanami w fazie ligowej Poznaniacy przegrali na wyjeździe w dramatycznych okolicznościach 2:3 i wydawało się, że wylosowanie zespołu z Ukrainy jest dla nich szczęśliwe. Tym bardziej, że Szachtar po wybuchu wojny nie może grać na własnym stadionie: „domowe” spotkania ligowe rozgrywa we Lwowie, a mecze europejskich pucharów – na obiekcie Wisły w Krakowie.

Reklama

Wreszcie – przecież Szachtara kilka miesięcy temu pokonała 2:1 (po dwóch golach życia Augustyniaka) będąca w kryzysie Legia Warszawa, prowadzona wtedy jeszcze przez Edwarda Iordanescu. Ale czy rzeczywiście Lech trafił na przeciwnika, z którym ma spore szanse?

Ekspert od ukraińskiej piłki: Daję 55 procent szans na awans Szachtarowi

Seweryn Gancarczyk, były piłkarz Lecha Poznań, ale również ukraińskich klubów (Arsenał Kijów, Wołyń Łuck i Metalist Charków), w rozmowie z Interią przekonuje, że szanse na awans do ćwierćfinału są równe, 50 na 50. Nieco inaczej patrzy na to Piotr Słonka, ekspert od ukraińskiej piłki, znany na platformie X jako BuckarooBanzai.

Według mnie lekką przewagę ma Szachtar. Daję im 55 procent szans na awans, bo jednak ten zespół ma znacznie lepszy skład i większy budżet. Problemem Szachtara jest brak optymalnej formy. To nie jest tak, że grają okropnie, są w jakimś potężnym kryzysie, ale ta drużyna wygląda przeciętnie. Szachtar gra słabo jak na potencjał, którym niewątpliwie dysponuje. Gdy Arda Turan obejmował zespół, oczekiwano po nim więcej. Zaczął dobrze: od przejścia Besiktasu w Lidze Europy, naprawdę w dobrym stylu, ale później jest coraz gorzej. I właśnie w tym widzę całkiem sporą szansę Lecha – mówi Słonka w rozmowie z Weszło.

Jego słowa o braku formy Szachtara mogą trochę dziwić, gdy spojrzy się na liczby i kilka suchych faktów. Ukraińska drużyna w całym sezonie przegrała tylko trzy razy:

Reklama
  • wspomniane spotkanie z Legią w Krakowie (w którym długimi fragmentami dominowała)
  • mecz ligowy przeciwko Czerkasom (1:4, to była duża niespodzianka)
  • starcie w 1/8 finału Pucharu Ukrainy z Dynamem Kijów (1:2). Ten ostatni mecz miał miejsce 29 października ubiegłego roku i od tego czasu Szachtar jest niepokonany.

Najpierw, 2 listopada, od razu zrewanżował się Dynamu, pokonując je 3:1 w lidze, a później w 12 kolejnych meczach dziewięć razy wygrywał i trzykrotnie remisował. Mało tego – w siedmiu ostatnich meczach nie stracił gola. Ostatni gol wbity Szachtarowi to 1 grudnia i spotkanie ligowe z Krywbasem Krzywy Róg. Zespół Turana prowadzi w lidze ukraińskiej, a w Lidze Konferencji zajął szóste miejsce w fazie ligowej i nie musiał rozgrywać barażu o 1/8 finału.

Arda Turan, trener Szachtara

Arda Turan, trener Szachtara

Liczby nie mówią wszystkiego o Szachtarze. Rywal Lecha Poznań nie jest aż tak mocny

Słonka przekonuje mnie, że te dane i liczby należy osadzić w konkretnych okolicznościach.

Reklama

– Szachtar jest pierwszy w lidze, w 19 kolejkach przegrał tylko jeden mecz. Ale liga ukraińska jest dzisiaj słaba. To w tej chwili rozgrywki kilku prędkości, różnica potencjałów między zespołami zrobiła się wielka. Występują w niej zawodnicy na poziomie polskiej 1., albo nawet 2. ligi. W ostatnich dniach Szachtar radził sobie z Karpatami Lwów, Weresem Równe i Ołeksandriją, ale to tak naprawdę nic nie znaczy. Oglądałem te spotkania. Szczerze? Zespół Turana wygrywał, ale ja się totalnie wynudziłem. Nie chcę powiedzieć, że sparingi w Turcji były dla Szachtara bardziej wartościowe, bo to jednak mecze bez stawki, ale na pewno grał tam przeciwko lepszym drużynom – analizuje Słonka.

Zespół Turana ma też przed spotkaniem z Lechem problem, bo na pewno nie zagra Mykoła Matwijenko. 29-letni środkowy obrońca zmaga się z kontuzją, która może go wykluczyć z gry nawet na miesiąc. To kapitan zespołu i ważna postać reprezentacji Ukrainy. Matwijenko rozegrał dla niej 82 spotkania i w kadrze też jest kapitanem. Kontuzja oznacza, że może nie zdążyć wyleczyć się na baraże o mundial, a przypomnijmy, że Ukraina w meczu finałowym może zmierzyć się z Polską.

Wypada kluczowy zawodnik i to na pewno jest problem, ale z drugiej strony Matwijenko od pewnego czasu przestał się rozwijać. Popadł w marazm. Jest w przeciętnej formie: zamiast pewnych interwencji zdarzały mu się głupie pomyłki. W meczu z Lechem prawdopodobnie zastąpi go Brazylijczyk Marlon, ewentualnie Tunezyjczyk Alaa Ghram – mówi Słonka.

Na tego piłkarza Lech musi uważać. „Zrobił furorę i Szachtar go kupił”

Szachtar jest w pewnym sensie zespołem zbliżonym do Lecha. To też drużyna, która, zwłaszcza w ofensywie, bazuje na obcokrajowcach, a w obronie częściej stawia na rodzimych piłkarzy. Dla porównania – Kolejorz w ostatnim spotkaniu ligowym z Widzewem w bramce i obronie wystawił tylko Polaków (Bartosz Mrozek, Robert Gumny, Wojciech Mońka, Mateusz Skrzypczak i Michał Gurgul), a przed nimi zagrało sześciu obcokrajowców.

Reklama

W drużynie Turana proporcje wyglądają bardzo podobnie, a eksperci, pytani o największą gwiazdę, najczęściej wskazują na Alissona. 20-letni Brazylijczyk trafił do Szachtara w styczniu 2024 roku. W obecnym sezonie w 16 meczach strzelił cztery gole i zanotował osiem asyst.

Alisson - największa gwiazda Szachtara

Alisson – największa gwiazda Szachtara

Słonka: – Alisson miał kontuzję i po niej nie wygląda tak imponująco, jak na początku współpracy z Turanem, ale na pewno jest to materiał na transfer do czołowej ligi za duże pieniądze. Bardzo ciekawym zawodnikiem jest Nigeryjczyk Prosper Obah. Przed obecnym sezonem trafił do Czerkasów. Tam zrobił furorę, w meczu ligowym z Szachtarem strzelił gola i miał asystę.

Reklama

– Zespół z Doniecka więc zimą go kupił, ale jest powoli wprowadzany do zespołu. Niekoniecznie wyjdzie przeciwko Lechowi w pierwszym składzie, ale jeśli tak, Lech może mieć kłopot. Ja osobiście bardzo cenię też Marlona Gomesa. To pomocnik z Brazylii, który nie jest typowo ofensywnym graczem. Występuje jako „dziesiątka” albo ofensywna „ósemka”. To zawodnik, który ma świetny strzał i bardzo dużo widzi na boisku. Mało kto daje tyle Szachtarowi.

Legia Warszawa ograła Szachtara. Ale ten nie wyszedł najsilniejszym składem

Legia poradziła sobie z Szachtarem w fazie ligowej tych rozgrywek, a niespodziewanym bohaterem wygranego 2:1 spotkania w Krakowie był zdobywca obu bramek, Rafał Augustyniak. Ktoś może pomyśleć: „Skoro z Szachtarem wygrała pogrążona już wtedy w kryzysie Legia, to przecież  stabilniejszy i silniejszy Lech powinien sobie spokojnie poradzić”. Ale to byłoby błędne myślenie, z jednego prostego powodu.

Szachtar przeciwko Legii zagrał praktycznie rezerwowym składem. Nawet ci, którzy pojawiali się na boisku, to raczej zawodnicy do rotacji. Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem skład na Legię. Oni wyszli na nią jak na jakiś sparing. Niektórych piłkarzy zabrakło nawet na ławce. Teraz, do Lecha, Szachtar na pewno podejdzie inaczej – tłumaczy nam Słonka.

Rafał Augustyniak, po drugim golu z Szachtarem

Reklama

Rafał Augustyniak, po drugim golu z Szachtarem

W spotkaniu z Legią jedenastka ukraińskiej ekipy wyglądała tak: Fesiun – Konopla, Ghram, Matwijenko, Azarovi – Marlon Gomes, Bondarenko, Isaque – Szwed, Eguinaldo – Luca Meirelles.

Na Lecha, według naszych informacji, Szachtar może wyjść tak: Riznyk – Konopla, Bondar, Marlon, Pedro Henrique – Marlon Gomes, Nazaryna, Bondarenko – Alisson, Newerton – Traore.

Oznaczałoby to aż osiem zmian.

Reklama

A jak na Ukrainie odbierano w ogóle trafienie na Lecha?

Zaraz po losowaniu, gdy śledziłem sondy i komentarze, kibice Szachtara byli w euforii. Przekonywali, że to stuprocentowy awans do ćwierćfinału, zwracali też uwagę na szczęśliwą drabinkę, bo zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się w 1/4 finału z AZ Alkmaar albo Spartą Praga. Jednak eksperci od ligi ukraińskiej w swoich programach przekonują, że Szachtarowi nie będzie łatwo, bo Lech ma dużo atutów. Nie ma w ich wypowiedziach jakiegoś strachu przed zespołem z Polski. To bardziej coś takiego, co my w Polsce czujemy, gdy nasz zespół mierzy się z kimś potencjalnie słabszym, kto jednak realnie może zaskoczyć. To tak, jakby polski klub grał z takim Rapidem czy Austrią Wiedeń, ewentualnie mocną ekipą z Węgier. Ale ukraińscy eksperci też jako lekkiego faworyta dwumeczu wskazują Szachtara – kończy Słonka.

JAKUB RADOMSKI

Fot. Newspix.pl 

Reklama

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

28 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Konferencji