Sprawca ataku na piłkarza ukarany. Nie wejdzie na mecze Radomiaka

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 lutego 2026, 22:36 • 2 min czytania 33

Reklama
Sprawca ataku na piłkarza ukarany. Nie wejdzie na mecze Radomiaka

Po ostatnim meczu Radomiaka z Koroną byliśmy świadkami skandalicznych scen. Dziś już wiemy, że jeden z uczestników bójki – kibic, który popchnął piłkarza ekipy z Kielc, Tamara Svetlina – usłyszał wyrok i nałożono na niego karę grzywny oraz zakaz stadionowy.

Reklama

To ta sam człowiek, którego w odpowiedzi na atak na kolegę z drużyny zaatakował później Marcin Cebula. Jak donosi przedstawiciel Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, aspirant Marcin Sawicki: – Policjanci wdrożyli tryb przyspieszony i w niedzielę usłyszał on wyrok – informuje w materiale TVP3 Kielce.

Grzywna i zakaz stadionowy. Jest kara za wtargnięcie na murawę i atak na piłkarza w Radomiu

Jak dowiadujemy się z materiału, mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości czterech tysięcy złotych i trzyletnim zakazem stadionowym obejmującym mecze Radomiaka.

Reklama

Teraz możemy czekać na kolejne wyroki w związku z całym zdarzeniem – szczególnie dla osoby, która rzuciła butelką w głowę dyrektora marketingu Korony Kielce, Michała Siejaka. O całej sprawie z perspektywy murawy opowiadał w rozmowie z Przemysławem Michalakiem piłkarz kielczan, Wiktor Długosz.

– Widziałem, że sytuacja robi się poważna i nie jest to jakieś powierzchowne draśnięcie, którym na spokojnie możemy zająć się w Kielcach. Ratownicy zbywali mnie tekstami typu „nic mu nie będzie”, „jak leży, to niech leży”. Zacząłem się z nimi szarpać, podszedłem do tematu bardziej wolicjonalnie i dopiero wtedy łaskawie poszli do niego i się nim zajęli – relacjonował nam zawodnik.

Długosz: Zabezpieczenie meczu było na żenującym poziomie [WYWIAD]

CZYTAJ WIĘCEJ O WYDARZENIACH W RADOMIU:

Fot. Newspix

Reklama
33 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Jakub Radomski
15
Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
25
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont