Legia Warszawa rozegrała już piąty sparing podczas trwającej przerwy między rundami. Tym razem zmierzyła się ze Spartą Praga, a spotkanie zakończyło się remisem. Wszystko, co najciekawsze działo się w pierwszej części meczu, w której padło aż sześć bramek!
Sparta to zdecydowanie najmocniejszy rywal, z jakim Legia mierzyła się podczas zimowych przygotowań. To aktualny wicelider ligi czeskiej i czwarta drużyna zakończonej już fazy ligowej Ligi Konferencji, do tego uczestnik minionej edycji Ligi Mistrzów.
Legia na remis ze Spartą Praga. Błąd nowego bramkarza
Marek Papszun posłał w bój jedenastkę w składzie: Hindrich – Leszczyński, Augustyniak, Kun – Chodyna, W. Urbański, Arreiol, Kovacik – Żewłakow, Colak, Krasniqi. Była ona więc podobna do tej, która wyszła na drugą połowę poprzedniego sparingu z Polissią Żytomierz czy wcześniejszego z Sigmą Ołomuniec. Tym razem Papszun mógł przetestować tego typu zestawienie personalne na przestrzeni całego spotkania, ponieważ na czwartek zaplanowano dwa sparingi ze Spartą.
Widać zatem, że w drużynie zarysowuje się pewna hierarchia, choć w kilku kwestiach Papszun ewidentnie wciąż szuka odpowiedzi. Tym razem szansę w wyjściowej jedenastce otrzymał 18-letni Samuel Kovacik, który do tej pory pojawiał się na boisku tylko w końcówkach spotkań.
Tak zagramy w pierwszym meczu ze Spartą Praga 🔥
🔜 #LEGACS pic.twitter.com/8cVylUsMZk
— Legia Warszawa 🏆 (@LegiaWarszawa) January 22, 2026
Ekipa z Pragi zaliczyła mocne wejście w mecz. Już w siódmej minucie wyszła na prowadzenie za sprawą Petra Ziki, który w polu karnym łatwo zwiódł interweniującego wślizgiem Rafała Augustyniaka, a następnie wpakował piłkę do siatki. Cztery minuty później rywal Legii miał już nad nią dwie bramki przewagi, bo uderzeniem z prawej strony pola karnego w kierunku dalszego słupka pokonał Otto Hindricha Joao Grimaldo.
🇵🇪⚽️ ¡Joao Grimaldo anota su primer gol con Sparta Praga en el amistoso ante Legia Varsovia!pic.twitter.com/ZH9uAJgkWq
— Cristhian Hinostroza (@crischasqui) January 22, 2026
Legia wzięła się jednak za odrabianie strat i całkiem szybko dopięła swego. Najpierw w 14. minucie bramkę kontaktową strzelił Ermal Krasniqi – Kosowianin sfinalizował indywidualną akcję zejściem z lewej strony do środka i płaskim strzałem prawą nogą. Kilka minut później zespół Marka Papszuna wyrównał dzięki uderzeniu zza pola karnego autorstwa Jakuba Żewłakowa.
Jeszcze w pierwszej połowie za nieudaną interwencję przy pierwszym golu zrehabilitował się Augustyniak – gracz Legii umieścił w siatce piłkę zagraną z rzutu rożnego przez Kacpra Chodynę. Niedługo jednak legioniści cieszyli się z prowadzenia, bo jeszcze przed przerwą wyrównał Garang Kuol. Napastnik dostał zresztą tego gola od Legii w prezencie, nie popisał się bowiem Otto Hindrich. Nowy bramkarz Legii zagrał piłkę tak, że trafiła ona wprost do rywala, ten zaś nie zmarnował podarowanej okazji.
Remisujemy pierwszy dzisiejszy mecz kontrolny ze Spartą Praga.#LEGACS pic.twitter.com/IDO58ZSAWL
— Legia Warszawa 🏆 (@LegiaWarszawa) January 22, 2026
Po bardzo interesującej pierwszej części meczu, w drugiej bramek już nie zobaczyliśmy. Legia zaś kończyła spotkanie w niemal identycznym zestawieniu jak je zaczęła (jedyną roszadą było wejście Claude’a Goncalvesa za Jakuba Żewłakowa w końcówce spotkania), co wynikało jednak z faktu, że było to pierwsze z dwóch dzisiejszych starć stołecznych z tym samym rywalem. Początek kolejnego zaplanowany jest na godzinę 14:00 polskiego czasu.
*Piłka nożna i bonusy bukmacherskie na start to świetne połączenie – zwłaszcza u sprawdzonych marek takich jak LV Bet zakłady bukmacherskie.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Widzew znów górą w sparingu. Piękny gol Frana Alvareza
- Szymański o transferze do Legii. „Mogłem wybrać większe pieniądze”
- Zmiana decyzji! Motor zatrzyma kluczową postać w zespole
- Pogoń ma nowego działacza. Ostatnio pracował w Białymstoku
- Raków potwierdza transfer. Jest nim szwedzki napastnik
Fot. Newspix