Legendarny trener wsparł Gattuso. „Bardzo przypominasz mnie”

Patryk Idasiak

25 marca 2026, 18:50 • 3 min czytania 0

Reklama
Legendarny trener wsparł Gattuso. „Bardzo przypominasz mnie”

Choć trudno to sobie wyobrazić, to Włochów może zabraknąć już na trzecim mundialu z rzędu. Nie przebrnęli baraży w 2018 roku, nie udało im się też w 2022. Gennaro Gattuso stoi przed ważną misją, a otuchy dodał mu sam mistrz świata i jego mentor – Marcello Lippi. 

Lippi – ten, który dał Włochom Puchar Świata

To Marcello Lippi był selekcjonerem Italii w 2006 roku, kiedy ta sięgnęła po Puchar Świata. Cechowała się przede wszystkim niesamowitą grą w defensywie, bo przez cały turniej straciła raptem dwa gole – jednego samobójczego i jednego po rzucie karnym (panenka Zidane’a). To między innymi dzięki temu później Fabio Cannavaro zdobył Złotą Piłkę. Lippi – przynajmniej podczas tamtej kadencji – odszedł w chwale, tuż po zdobyciu złota.

Reklama

Wrócił na stanowisko jednak bardzo szybko, już po kadencji Roberto Donadoniego, który odpadł w ćwierćfinale Euro 2008 z Hiszpanią po rzutach karnych. Lippi pojechał z Włochami na kolejny mundial, ale na pewno chciałby o nim zapomnieć, bo Włosi jako mistrzowie świata się skompromitowali i pożegnali już po fazie grupowej. Zostali sensacyjnie załatwieni przez Słowaków.

Później doświadczony włoski szkoleniowiec pełnił ważną rolę w chińskim futbolu, kiedy ten rozkwitał. Prowadził GZ Evergrande, był też dyrektorem technicznym tego klubu. W 2016 roku objął nawet reprezentację Chin.

Teraz Lippi wspiera Gattuso w walce o awans

Jednym z podopiecznych Lippiego był oczywiście Gennaro Gattuso – bulterier środka pola, którego wszyscy pamiętamy z gry pełnej pasji i agresji oraz ze słynnej anegdoty z tamtego turnieju, że przez te wszystkie dni nie przebierał dresu i niemiłosiernie od niego śmierdziało. Uznał, że to… przynosi szczęście. Gattuso zagrał w Niemczech w sześciu spotkaniach, nie wystąpił tylko w tym pierwszym.

Marcello Lippi doskonale wie, że włoska piłka reprezentacyjna jest w dziwnym położeniu. Z jednej strony Włosi zostali przecież mistrzami Europy w 2021 roku, ale z drugiej nie brali udziału w dwóch ostatnich mundialach. No i nawet powiększenie uczestników nie spowodowało, że się tam dostali bezpośrednio. Lepsza w grupie okazała się Norwegia. I były to dwie lekcje futbolu – najpierw jeszcze Luciano Spalletti przegrał 0:3, potem już Gattuso 1:4 w Mediolanie. Był gracz Milanu przejął kadrę dopiero we wrześniu 2025 roku.

Reklama

Włochy zmierzą się w półfinale barażów z Irlandią Północną i w ewentualnym finale ze zwycięzcą pary Walia – Bośnia i Hercegowina. Swojego byłego podopiecznego postanowił wesprzeć Marcello Lippi. Porównał go do… siebie samego i oddał mu emocjonalny hołd na łamach La Gazetta dello Sport:

Ściskam cię, Rino. Byłeś jednym z moich najlepszych uczniów, razem zdobyliśmy Mistrzostwo Świata, byliśmy drużyną. Na linii bocznej bardzo mi przypominasz mnie: charakterem, relacjami z zawodnikami, wizją. Przypominasz mi… Lippiego. Zasługujesz na to, co najlepsze. Zasługujesz na uznanie za ogromną pasję, którą zawsze wkładasz we wszystko, zarówno na boisku, jak i w życiu. Jesteśmy z wami i razem jedziemy na Mistrzostwa Świata. Damy radę.

CZYTAJ WIĘCEJ O BARAŻACH NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne reprezentacje