Śląsk Wrocław opublikował komunikat, w którym potwierdził, że czeka na przyjazd piłkarzy Wisły Kraków. Ale ci we Wrocławiu się nie pojawią – bojkot spotkania potwierdza prezes Białej Gwiazdy Jarosław Królewski.
W sobotni poranek najgorętszym tematem w polskiej piłce jest spotkanie, które najprawdopodobniej się nie odbędzie. Wisła Kraków ma dość, że kolejne kluby odmawiają przyjęcia jej kibiców, wobec czego zapowiedziała, że na spotkanie do Wrocławia nie przyjedzie.
Głębszą analizę sytuacji przedstawiał dziś na łamach Weszło Karol Michalak, który już wcześniej zauważał, iż miasta finansujące kluby z publicznych pieniędzy łamią unijne prawo.
Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Krajobraz przed (zbojkotowanym) meczem
Kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania Śląsk Wrocław opublikował komunikat, w którym zaznaczył, że spotkanie formalnie nie zostało odwołane i że Wrocławianie czekają na przyjazd zawodników z Krakowa.
„Dzisiaj o godzinie 17:30 mecz 24. kolejki Betclic 1 Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Przypominamy, że spotkanie nie zostało oficjalnie odwołane, a klub deklaruje gotowość do jego rozegrania. Bramy stadionu otwierają się o 16:00” – przekazano.
Dzisiaj o godzinie 17:30 mecz 24. kolejki Betclic 1 Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Przypominamy, że spotkanie nie zostało oficjalnie odwołane, a Klub deklaruje gotowość do jego rozegrania. Bramy stadionu otwierają się o 16:00. pic.twitter.com/p4II5tIZIz
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) March 7, 2026
Ale wszystko wskazuje na to, że przedstawiciele Śląska czekając na przyjazd gości będą wyglądali jak na poniższej grafice. Jarosław Królewski raz jeszcze zapowiedział, że jego zespół we Wrocławiu się nie pojawi.

„Prewencyjnie nie przyjeżdżamy. To jest właśnie ta prewencja. Boimy się o zdrowie zawodników, trenerów, sztabu, personelu po tym jak prezes Śląska Wrocław przyznał że podejmuje decyzje o bezpieczeństwie z kibicami. Uszanowanie na sobotę” – przekazał prezes Wisły.
Prewencyjnie nie przyjeżdżamy. To jest właśnie ta prewencja. Boimy się o zdrowie zawodników, trenerów, sztabu, personelu po tym jak prezes @SlaskWroclawPl przyznał że podejmuje decyzje o bezpieczeństwie z kibicami. Uszanowanie na sobotę. pic.twitter.com/VaYHSddTUg
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 7, 2026
„Piłkarze Wisły Kraków mają normalnie trening w swoim ośrodku treningowym. Słyszę różne głosy z Wrocławia ze piłkarze na ostatnią chwilę zrobią niespodziankę i pojawią się na stadionie żeby rozegrać mecz o 17:30….nie będzie takiej sytuacji” – to z kolei informacja przekazana przez Łukasza Gikiewicza.
🚨Piłkarze Wisły Kraków mają normalnie trening w swoim ośrodku treningowym. Słyszę różne głosy z Wrocławia ze piłkarze na ostatnią chwilę zrobią niespodziankę i pojawią się na stadionie żeby rozegrać mecz o 17:30….nie będzie takiej sytuacji‼️ #1ligastylzycia @sport_tvppl
— Lukasz Gikiewicz (@gikiewiczlukasz) March 7, 2026
Sam prezes Królewski też ujawnił swoje plany na dzisiejszy mecz – i nie są one związane z wizytą we Wrocławiu. Szef Wisły Kraków ma zamiar pojawić się na meczu drugiej drużyny Wisły.
Ja będę a wy? @Wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 https://t.co/GD4bbutkSA
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 7, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Jak PZPN i Śląsk Wrocław wspólnie skompromitowali polską piłkę nożną
- Królewski potwierdza nieobecność Wisły. I grozi pozwem
- Boniek o decyzji Wisły: Tego absolutnie nie rozumiem
- Peter Moore: Czasami postęp w piłce nożnej wymaga odwagi