Królewski potwierdza nieobecność Wisły. I grozi pozwem

Marcin Ziółkowski

06 marca 2026, 20:16 • 3 min czytania 70

Reklama
Królewski potwierdza nieobecność Wisły. I grozi pozwem

Jarosław Królewski bardzo aktywnie udziela się w social mediach w sprawie meczu Betclic 1. Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. W piłkarskiej przestrzeni publicznej to zdecydowanie główny temat od kilku dni. Na Dolnym Śląsku nie chcą przyjąć fanów Białej Gwiazdy i w związku z tym powstało ogromnie zamieszanie. Właściciel klubu z Krakowa podtrzymał wcześniejszą decyzję i mecz się nie odbędzie. Dodał też, że w przypadku walkowera dla Śląska złoży on pozew przeciwko lidze oraz PZPN-owi.

Reklama

Królewski i kibice Wisły Kraków zostają w domach

Śląsk Wrocław zdecydował się nie wpuszczać ze względów bezpieczeństwa kibiców Wisły Kraków na sektor gości. Wszystko to w ramach spotkania 1. Ligi, które planowo miało odbyć się 7 marca. Klub miał sugerować się zdaniem policji. Problem w tym, że do niczego takiego nie doszło.

Ze strony Wisły Kraków padła choćby propozycja o rozegraniu meczu w innym terminie i przy udziale kibiców obu drużyn. Bezskutecznie. Jarosław Królewski potwierdził po raz kolejny, że krakowska delegacja nie wybiera się na mecz do Wrocławia.

Reklama

– Krótko, raz jeszcze. Jutrzejszy mecz się nie odbędzie. Nasi zawodnicy i sztab pozostają w Krakowie i nie wezmą w nim udziału. Od wczoraj otrzymuję od wielu kibiców z Wrocławia wiadomości ze słowami wsparcia, rozsądku i chęci powrotu do normalności. Wiem, że wśród Was jest wielu ludzi, którzy potrafią spojrzeć na tę sytuację racjonalnie – i za to dziękuję.

– Spędźcie ten weekend z rodzinami. Szanujcie swój czas i nie pozwólcie, by ktoś wykorzystywał Wasze emocje (…) Wisła Kraków nie wyśle swoich pracowników na mecz, w którym decyzje podejmowane są poza zasadami przejrzystości i fair play – brzmi fragment wpisu Królewskiego

Walkower skończy się pozwem

W przypadku ukarania Wisły walkowerem, Królewski sugeruje podjęcie działań prawnych. Jeżeli dojdzie do sprezentowania Śląskowi trzech oczek, pozwu mogą się spodziewać władze ligi oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Królewski w swoich działaniach pod kątem przeniesienie meczu na inny termin ma wsparcie od prezesa Ekstraklasy Marcina Animuckiego, o czym sam właściciel Wisły poinformował.

Reklama

– Moje stanowisko w rozmowie telefonicznej poparł również Prezes Marcin Animucki. Wisła Kraków nie wyśle swoich pracowników na mecz, w którym decyzje podejmowane są poza zasadami przejrzystości i fair play.

– Będzie również pozywać ligę i związek jeśli klub zostanie ukarany walkowerem – tylko dlatego że nie chce narazić pracowników na niebezpieczeństwo związane ze zdrowiem i życiem naszego personelu oraz piłkarzy przez decyzję klubu zarządzanego przez prezesa pod wpływem bliżej nieokreślonych “kumatych” co sam PZPN przyznał że miało miejsce.

– Nie będzie akceptować sytuacji w której prezes zarządu Śląska Wrocław, jest sterowany przez kibiców (co sam przyznał). Nie akceptujemy tego faktu.

Angel Rodado zabrał głos w sprawie meczu we Wrocławiu

Reklama

W sprawie braku wyjazdu na mecz do Wrocławia głos zabrało także stowarzyszenie Socios Wisła Kraków oraz kapitan zespołu Białej Gwiazdy, Angel Rodado.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

70 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama