Dobrzycki u Stanowskiego: Jakość Widzewa jest dużo lepsza

Jakub Radomski

19 marca 2026, 21:50 • 2 min czytania 7

Reklama
Dobrzycki u Stanowskiego: Jakość Widzewa jest dużo lepsza

Widzew miał zacząć stawać się potęgą polskiej piłki, tymczasem ciągle ma wielkie problemy. Zespół z Łodzi jest w strefie spadkowej, a do końca sezonu zostało nie tak wiele, bo dziewięć kolejek. Jak patrzy na to wszystko właściciel klubu – Robert Dobrzycki – który wpompował w drużynę kosmiczne na polskie warunki pieniądze? – Musieliśmy zrobić skok początkowy, bo wartość drużyny była bardzo niska. Teraz trochę brakuje nam czasu – powiedział w wywiadzie, którego udzielił w Kanale Zero Krzysztofowi Stanowskiemu. 

Dobrzycki przejął Widzew niecały rok temu, w marcu ubiegłego roku. Chce doprowadzić go do wielkości, tymczasem zespół, prowadzony obecnie przez Aleksandara Vukovicia, jest przedostatni w tabeli i przegrał w tym sezonie aż 13 spotkań. W pewnym momencie Stanowski zapytał Dobrzyckiego, ile trzeba wpompować w klub pieniędzy, żeby efekt na boisku nie bolał.

Robert Dobrzycki, właściciel Widzewa Łódź: Jakość drużyny jest dużo lepsza

Doszedłem do wniosku, że musimy zrobić skok początkowy, bo wartość drużyny była bardzo niska. Czy poprawa okaże się sukcesem? Zobaczymy, ale moim zdaniem jakość drużyny jest dużo lepsza. Tych zmian było dużo i to nie wpłynęło pozytywnie na konsolidację i zgranie. Pierwszy sezon jest bardzo ciężki, mimo że jakość poszła znacząco do góry, dlatego, że jest wielu nowych zawodników z innych lig. Trenerzy też przychodzili z innych lig. Nasze zimowe okno jest takim na tu i teraz. Trochę brakuje nam czasu, ale ta jakość jest. Próbujemy to teraz ustabilizować – tłumaczył właściciel Widzewa.

Dobrzycki został też zapytany o Osmana Bukariego, którego Widzew sprowadził z amerykańskiej MLS za ponad pięć milionów euro, tymczasem zawodnik z Ghany ostatnio albo nie mieści się w kadrze meczowej, albo siedzi na ławce rezerwowych.

Reklama

Gramy teraz systemem, który niekoniecznie sprzyja stawianiu na niego. Jakość boisk w Polsce też nie za bardzo działa na korzyść tego zawodnika. To nie są pieniądze stracone, to są pieniądze zainwestowanie. I w pewnym momencie ta jakość przyjdzie. Ja przynajmniej mocno w to wierzę – stwierdził właściciel Widzewa, który w rozmowie ze Stanowskim powiedział też o swoim zaangażowaniu w klub: – To jest projekt długoterminowy. Ale stres jest krótkoterminowy. 

 

Fot. Newspix.pl 

Reklama

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

7 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Ishak pobił Lubańskiego! Najlepszy „polski” strzelec w Europie

Braian Wilma
2
Ishak pobił Lubańskiego! Najlepszy „polski” strzelec w Europie

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Ishak pobił Lubańskiego! Najlepszy „polski” strzelec w Europie

Braian Wilma
2
Ishak pobił Lubańskiego! Najlepszy „polski” strzelec w Europie
Ekstraklasa

Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos

Jan Broda
23
Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos