Właściciel Widzewa docenił polski klub. „Wszystko się tam zgadza”

Maciej Piętak

20 marca 2026, 15:47 • 3 min czytania 3

Reklama
Właściciel Widzewa docenił polski klub. „Wszystko się tam zgadza”

Robert Dobrzycki udzielił wywiadu na Kanale Zero. Właściciel Widzewa Łódź w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim opowiedział o swoim podejściu do zarządzania klubem, trudnej sytuacji w Ekstraklasie, rekordowych transferach, a także ulubionych piłkarzach w historii drużyny.

W bieżącym sezonie Widzew Łódź jest jednym z największych rozczarowań Ekstraklasy. Mnóstwo wydanych pieniędzy, nowi piłkarze liczeni w dziesiątkach i kilku trenerów przełożyło się na dopiero 17. miejsce po 25 kolejkach. Łodzianie mają dwa punkty straty do bezpiecznej strefy.

Mizerne wyniki sprawiły, że Aleksandar Vuković jest już czwartym szkoleniowcem w tym sezonie. Dobrzycki wierzy jednak w lepsze wyniki i utrzymanie klubu.

Dobrzycki: Sportowo wydawało się nam, że zrobiliśmy dużo dobrego

– Sportowo wydawało nam się, że zrobiliśmy dużo dobrych rzeczy. Na razie wynik tego nie pokazuje. Mam nadzieję, że to przyjdzie. Jeśli spadniemy, będziemy próbowali wrócić. Ale nie dopuszczam tego – stwierdził.

Reklama

– Jestem kibicem Widzewa od 7. roku życia i nigdy bym sobie nie wybaczył, że mając możliwości, nic nie zrobiłem. Nie zakładam, że wydam tyle samo w kolejnym sezonie – dodał.

Dobrzycki nie ukrywał w rozmowie, że marzy mu się stabilizacja i ciągłość projektu. Zapytany o rywali, niezwykle mocno skomplementował klub z Bułgarskiej, który broni mistrzostwa Polski i zajmuje obecnie trzecie miejsce w lidze, mając tyle samo punktów, co pierwszy zespół. Lech, w którym Niels Frederiksen jest trenerem już prawie przez dwa lata, to według niego doskonały przykład.

– Wygląda na to, że Lech Poznań to bardzo dobrze zarządzany klub. Na skalę polską jest konsekwentny, odnosi sukcesy, jest dobrze zarządzany. Duże, a także bogate miasto, duży stadion. Wszystko się zgadza w Lechu – ocenił.

Mimo to na początku marca Widzew zdołał pokonać u siebie Kolejorza 2:1 w debiucie trenerskim Aleksandara Vukovicia. To było drugie zwycięstwo łódzkiego klubu na wiosnę.

Reklama

Widzewskie legendy wg Dobrzyckiego

Właściciel zamierza docelowo nawiązać do lat świetności klubu, który ma w dorobku występy w europejskich pucharach oraz mistrzostwa kraju. Dobrzycki zapytany o ulubionych zawodników w historii klubu wymienił legendy z końcówki XX wieku.

– Boniek, Smolarek, Młynarczyk, Citko, Łapiński – wskazał.

Reklama

Odniósł się także do transferu Steve’a Kapuadiego z Legii Warszawa.

– Legia chciała sprzedać zawodnika o określonej jakości i cenie, a my chcieliśmy go kupić. Nam był potrzebny lewonożny stoper do naszej koncepcji, bo nie mieliśmy takiego. Mieliśmy wszystkich prawonożnych – uzasadnił.

Reklama

W kolejnym spotkaniu ligowym Widzew zmierzy się przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze. Po przerwie na reprezentacje Łodzianie zagrają w Częstochowie z Rakowem.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa