RL7. Znalazł się chętny na numer po Cristiano Ronaldo

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

01 października 2026, 17:18 • 2 min czytania 2

Reklama
RL7. Znalazł się chętny na numer po Cristiano Ronaldo

Rozgoryczony Cristiano Ronaldo nagle opuścił zgrupowanie reprezentacji Portugalii, nie czekając na pozostałe mecze kadry w Lidze Narodów. I wiele wskazuje na to, że właśnie w takich okolicznościach jego długa kariera w drużynie narodowej dobiegnie końca. Numer siedem, tradycyjnie kojarzony z 41-latkiem, przeszedł już do innego zawodnika. Ale czy na stałe?

Reklama

Jak wynika z informacji udostępnianych przez UEFA, teraz z siódemką na plecach będzie występował Rafael Leao.

Nowa siódemka w reprezentacji Portugalii. Kultowy numer przejął Rafael Leao

Mimo czterdziestki na karku i nieudanego występu na niedawnych mistrzostwach świata w Ameryce Północnej, Cristiano Ronaldo nie zrezygnował z gry w reprezentacji kraju. Nowy selekcjoner, którym został Jorge Jesus, wysłał zatem weteranowi powołanie na wrześniowe i październikowe mecze Ligi Narodów. No i na pierwszy rzut oka wyglądało na to, że wszystko jest w porządku: Ronaldo pojawił się w wyjściowej jedenastce Portugalii na spotkanie z Walią, spędzając na boisku blisko 70 minut. Ale już w kolejnym meczu, kiedy przeciwnikiem ekipy z Półwyspu Iberyjskiego była Norwegia, napastnik Al-Nassr wylądował na ławce rezerwowych.

Wprawdzie się z niej podniósł, lecz tylko na rozgrzewkę. Jesus koniec końców nie oddelegował go na boisko.

Z doniesień medialnych wynika, iż Cristiano poczuł się upokorzony przez selekcjonera, a także obrażony jego późniejszymi tłumaczeniami na konferencji prasowej. Jesus miał bowiem rzekomo zapewnić Ronaldo, że w rozmowie z mediami przedstawi wersję wydarzeń korzystną dla piłkarza. Tymczasem 72-latek przemówił w zupełnie innym tonie, co rozjuszyło byłego gwiazdora Realu Madryt czy Manchesteru United. Zapewne dlatego Ronaldo zdecydował się na „rage quit”.

Reklama

Można zatem przypuszczać, że Cristiano nie poprawi już swojego bilansu występów w kadrze. W tej chwili jego licznik zatrzymał się na 234 meczach i 146 bramkach w reprezentacji.

Szybko znalazł się też chętny na ulubiony numer Portugalczyka. Siódemkę, z którą przez lata występował Ronaldo, a wcześniej między innymi Luis Figo, przejął Rafael Leao, do tej pory grający w zespole narodowym z siedemnastką na plecach. Wkrótce się przekonamy, czy gracz Galatasaray udźwignie ciężar kultowego numeru.

Reklama

fot. NewsPix.pl

2 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama