Okno transferowe w czołowych ligach w Europie zamknięte, więc coraz więcej wskazuje na to, że Radomiak zatrzyma swoją gwiazdę na kolejne pół roku. Jak ustalił portal Weszło mimo kolejnych podejść pod Capitę wszystkie oferty zostały odrzucone przez polski klub.
Schalke 04 Gelsenkirchen przed finiszem okna transferowego w Niemczech zrobiło kolejne podejście pod Capitę. Radomiak otrzymał nową, lepszą ofertę za skrzydłowego z Angoli, ale pozostał na swoim stanowisku – nie spełniła ona minimalnych wymogów i została odrzucona.
Ekstraklasa. Radomiak odrzucił ofertę Schalke za Capitę, transferu nie będzie
W połowie stycznia informowaliśmy, że do Radomiaka wpłynęła oficjalna oferta Schalke 04 Gelsenkirchen za Capitę. Niemcy wykładali wówczas na stół ok. półtora miliona euro, żeby pozyskać zawodnika. Propozycja została odrzucona, bo polski klub wyznaczył cenę minimalną za jednego z liderów zespołu na 2,5 miliona euro.
Według ustaleń Weszło przed końcem okna transferowego Schalke podniosło propozycję i zbliżyło się do tej kwoty. Walczący o awans do Bundesligi klub gwarantował radomianom ok. 2,5 miliona euro – tyle że z bonusami. Kwota, która była pewna, oscylowała w granicach dwóch milionów w europejskiej walucie. Rzeczone bonusy rzekomo miały być proste do uzyskania, ale Radomiak mimo to odrzucił propozycję.
W rozmowie z Weszło Grzegorz Gilewski, właściciel klubu z Radomia, przyznaje, że w ostatnim czasie Radomiak zrezygnował z możliwości sprzedania Capity:
– Nie chcę mówić o tym, jakie kluby złożyły nam oferty i o jakie pieniądze chodziło. Zgadza się jednak to, że otrzymaliśmy oficjalne propozycje nawet w ostatnim czasie oraz to, że je odrzuciliśmy. Capita pobiłby rekord sprzedaży Radomiaka, ale jesteśmy szczęśliwi, że z nami zostanie. On także bardzo dobrze czuje się w klubie i zespole, nie ma żadnego problemu z naszą decyzją – przekazał nam Gilewski.
Wygląda na to, że w obliczu braku możliwości przenosin do czołowych lig w Europie w zimowym okienku, Capita dokończy sezon w Radomiaku. Zawsze zostaje furteczka na to, że szaloną ofertę złoży klub z rynku, gdzie okno transferowe wciąż trwa, lecz szanse na to są zdecydowanie niższe.
WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:
- Jagiellonii wysypał się niemal pewny transfer. Problemem kontuzja
- Papszun reaguje na porażkę! Transfery z Legii wstrzymane [NEWS]
- Widzew z rekordem. Nikt nie był tak nisko po takich transferach
SZYMON JANCZYK
fot. FotoPyK