Prezes Motoru komentuje transferowe newsy. „Maksymalnie dwa ruchy”

Przemysław Michalak

19 stycznia 2026, 18:15 • 2 min czytania 5

Prezes Motoru komentuje transferowe newsy. „Maksymalnie dwa ruchy”

Większość klubów Ekstraklasy mniej lub bardziej wzmacnia się w zimowym oknie transferowym, ale Motor Lubin do tego grona się nie zalicza. Klub Zbigniewa Jakubasa nikogo jeszcze nie pozyskał, a już wiadomo, że prawdopodobnie straci dwóch ważnych zawodników.

Reklama

Michał Król od lipca będzie zawodnikiem Wisły Płock po wygaśnięciu umowy z Motorem. Nafciarze czynią starania, żeby piłkarz trafił do nich już teraz.

Prezes Motoru Lubin o transferach oraz możliwym odejściu Króla i Wolskiego

Wiele wskazuje także na zmianę otoczenia przez Bartosza Wolskiego. Dopiero co pisaliśmy, że na dobrej drodze do pozyskania kapitana Motoru jest GKS Katowice.

Reklama

Jednocześnie klub z Lublina jest na razie pasywny w kwestii transferów przychodzących, co może mieć związek z tym, że jeden dyrektor sportowy już odszedł (Paweł Golański), a drugi jeszcze nie przyszedł (Veljko Nikitović).

Do tych spraw na portalu X odniósł się prezes Łukasz Jabłoński.

„M. Król – potwierdzam, że do klubu wpłynęła oferta, rozważamy różne scenariusze, ale w pierwszej kolejności dowie się o nich sam piłkarz, na dziś Michał jest zawodnikiem Motoru.

B. Wolski – otrzymał od nas uczciwą propozycję, czekamy na jego decyzje.

Pozostałe przedłużenia – mam nadzieję, że wszystkie zostaną zrealizowane zgodnie z założeniami, mam na myśli te wynikające z opcji jak i kończących się kontraktów.

Transfery – pracujemy nad maks 2 ruchami” – napisał Jabłoński.

Motor Lublin zakończył rok na jedenastym miejscu w tabeli Ekstraklasy, ale ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Rywalizacja wiosną zacznie się praktycznie od zera.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

5 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama