Jednym z największych wzmocnień Górnika Zabrze tego lata był Paulo Bernardo, który trafił do Polski na zasadzie wypożyczenia z Celticu Glasgow. Portugalczyk ma w dorobku m.in. kilkanaście meczów w Lidze Mistrzów. W rozmowie z portalem Roosevelta81.pl zdradził jednak, że zaskoczył go poziom Ekstraklasy.
Tego lata Górnik stanął przed wyzwaniem przebudowy środka pola – z klubu odeszli Patrik Hellebrand i Lukas Ambros. Zabrzanie postanowili ściągnąć w ich miejsce m.in. wspomnianego Paulo Bernardo. Portugalczyk mówił jakiś czas temu w rozmowie z Przeglądem Sportowym, że wpływ na jego decyzję miał… Luis Palma. Obaj zawodnicy dzielili szatnię w Glasgow w latach 2023-25.
– Powiedział mi wiele dobrego o Polsce, lidze i klubie. Luis jest moim przyjacielem, bardzo dobrze się dogadujemy. Trafiliśmy do Celticu w tym samym czasie i od tamtej pory byliśmy blisko. Mówił nawet, że przeprowadzka do Polski była najlepszą decyzją, jaką mógł wtedy podjąć i że stał się tu bardzo szczęśliwy. Wiedziałem, że mogę mu wierzyć i teraz widzę, że miał rację – mówił 24-letni pomocnik.
Poziom Ekstraklasy zaskoczył Paulo Bernardo
Portugalczyk niemal z miejsca stał się kluczowym piłkarzem Górnika. Do tej pory rozegrał w jego barwach 11 spotkań, z czego 10 od pierwszej minuty. Zaliczył w tym czasie jedną asystę, w starciu z AS Monaco.
Paulo Bernardo has joined Polish side Górnik Zabrze on loan, with an option to buy.
Best of luck, Paulo!
#CelticFC🍀 https://t.co/hbi1OCzvCv
— Celtic Football Club (@CelticFC) August 4, 2026
Mimo udanego początku sezonu, w rozmowie z portalem Roosevelta81.pl Bernardo zwrócił uwagę, że zaskoczył go poziom Ekstraklasy.
– Jest bardzo trudno. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będzie aż tak ciężko. Nawet dla nas, choć jesteśmy na pierwszym miejscu, nie ma łatwych spotkań. Zawsze musimy być w stu procentach zaangażowani, bo w przeciwnym razie remisujemy lub przegrywamy. Takie są moje przemyślenia na temat Ekstraklasy, ale cieszę się, że tu jestem i wiem, że mogę się w niej dalej rozwijać – mówił zawodnik po zremisowanym meczu z Widzewem Łódź. Wtedy jeszcze Górnik był liderem Ekstraklasy, jednak spadł na drugie miejsce po zwycięstwie Lecha Poznań nad Legią Warszawa.
Kolejnym rywalem Legii będzie właśnie Górnik. Wcześniej Zabrzan czeka jednak krótki wyjazd na spotkanie Pucharu Polski z Piastem Gliwice. Paulo Bernardo przyznał, że lubi rozgrywać mecze co trzy dni.
– Tak, to dla nas dobre rozwiązanie, ponieważ zmusza do szybkiej zmiany nastawienia. Dzisiaj zremisowaliśmy, ale za trzy, cztery dni gramy w Pucharze Polski, więc we wtorek znów musimy być gotowi na sto procent. Chcemy awansować do kolejnej rundy, a dopiero potem pomyślimy o piątkowym spotkaniu – stwierdził Portugalczyk.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix