Grał w Ekstraklasie, robi furorę we Włoszech. Polski klub jeszcze na nim zarobi?

Szymon Janczyk

13 stycznia 2026, 11:57 • 2 min czytania 7

W okienku transferowym czasami warto zajrzeć do innych lig, w których grają piłkarze znani niegdyś z Ekstraklasy. Zwłaszcza gdy jeden z nich robi furorę i może przynieść kolejne pieniądze dla swojego byłego klubu.

Grał w Ekstraklasie, robi furorę we Włoszech. Polski klub jeszcze na nim zarobi?
Reklama

John Yeboah po transferze do Venezii zaliczył dość przeciętny, solidny sezon w Serie A. Spadek z ligi okazał się jednak zbawienny dla reprezentanta Ekwadoru. W obecnych rozgrywkach ofensywny pomocnik został przesunięty nieco wyżej, pełni rolę jednej z dziewiątek. Efekty są świetne:

  • siedem goli w Serie B,
  • sześć asyst w Serie B,
  • dwa gole i asysta w Coppa Italia.

Venezia plasuje się obecnie na miejscach premiowanych awansem do Serie A. Raków Częstochowa zerka natomiast na Włochy i nasłuchuje, czy ktoś nie chciałby odkupić Johna Yeboaha za większe pieniądze. Wicemistrz Polski ma w tym interes.

Reklama

Raków sprzedaje piłkarza! Ile na tym zarobi?

Ekstraklasa. Raków Częstochowa zarobi na transferze Johna Yeboaha?

Wieści o zainteresowaniu innych klubów już się zresztą pojawiają. Dla Rakowa Częstochowa są to świetne informacje, bo po transferze do Venezii pojawiały się informacje, że polski klub ma zagwarantowany duży procent z następnego transferu Ekwadorczyka. Według informacji Weszło faktycznie tak jest. Raków zarobi 20% na kolejnej sprzedaży Johna Yeboaha. 

Oliwier Zych: Raków to wyzwanie, którego potrzebowałem [WYWIAD]

Nie są to jednak ostatnie dobre informacje dla kibiców Rakowa Częstochowa. Udało nam się ustalić także, że ostateczna kwota transferu reprezentanta Ekwadoru do Włoch była wyższa, niż wcześniej podawano. Na Transfermarkt widnieje kwota 2,5 miliona euro, podczas gdy nasze źródła twierdzą, że kwota transferu była wyższa o kilkaset tysięcy euro, zbliżona do trzech milionów w europejskiej walucie.

Wygląda na to, że Raków ubije dobry interes na sprzedaży pomocnika, który w Częstochowie uznawany był nawet za lekki niewypał transferowy. John Yeboah spędził w klubie rok, wypracował osiem bramek w Ekstraklasie i opuścił drużynę po tym, jak wymuszał odejście do Venezii.

WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

7 komentarzy

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Niemcy

W tym sezonie zagrał tylko 14 minut. Jest krok od transferu do MLS

Maciej Bartkowiak
0
W tym sezonie zagrał tylko 14 minut. Jest krok od transferu do MLS
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Leśnodorski o milionach w Widzewie i potrzebie transferów Legii | Gabinet Prezesa #4

Wojciech Piela
7
Leśnodorski o milionach w Widzewie i potrzebie transferów Legii | Gabinet Prezesa #4
Reklama
Reklama