Polak blisko pracy w znanym klubie. Idealnie spełnia wymogi

Mikołaj Duda

29 marca 2026, 12:21 • 3 min czytania 2

Reklama
Polak blisko pracy w znanym klubie. Idealnie spełnia wymogi

Kibicom doskonale jest znany z pracy w Rakowie, ŁKS-ie Łódź czy Warcie Poznań. Teraz wiele wskakuje na to, że znany polski dyrektor sportowy spróbuje swoich sił poza krajem. Jest bardzo mocnym kandydatem w klubie, który ma szanse na mistrzostwo swojej ligi. Co ciekawe, spotkałby tam piłkarza doskonale pamiętanego z gry na boiskach Ekstraklasy.

Jak przekazał Marek Wawrzynowski z Przeglądu Sportowego, jest spora szansa, że Robert Graf obejmie stanowisko w walczącym o mistrzostwo Chorwacji Hajduku Split. Ma idealnie wpasowywać się w poszukiwany profil dyrektora. W przypadku szybkiego porozumienia pracę zacząłby już w najbliższym czasie.

„Jak się dowiadujemy, Robert Grał bardzo dobrze spełnia kryteria nakreślone przez szefów Hajduka. Po pierwsze ma doświadczenie w pracy z klubami o niewielkim budżecie. Musi więc zrobić „coś z niczego”. Po drugie Chorwaci szukali kogoś, kto umie wprowadzić młodych zawodników do gry i po trzecie dyrektora, który potrafi tanio kupić i drogo sprzedać. Jak słyszymy od jednego z jego znajomych, Graf, według władz Hajduka, spełnia wszystkie trzy kryteria” – czytamy na łamach Przeglądu Sportowego.

Polak będzie pracował w chorwackim potentacie? Ostatnio nie udało mu się w ŁKS-ie

W ostatnim czasie Robert Graf pełnił funkcję wiceprezesa ds. sportowych ŁKS-u Łódź i ciężko powiedzieć, by ta praca była pasmem sukcesów. Przede wszystkim nie udało mu się wprowadzić klubu do Ekstraklasy albo nawet uczynić z niego jednego z głównych potentatów Betclic 1. Ligi. Był odpowiedzialny choćby za kompletnie nieudany pomysł z zatrudnieniem Ariela Galeano. Swoją drogą, Paragwajczyk odszedł od piłki i całkiem nieźle radzi sobie w kompletnie innej roli.

Reklama

Przed przenosinami do Łodzi, Robert Graf był dyrektorem sportowym Rakowa Częstochowa, w którym poradził sobie już całkiem nieźle. Jego zasługą było przedłużenie kontraktów z będącymi w szczytowej formie Ivim Lopezem i Franem Tudorem. 49-latek pod Jasną Górę sprowadził choćby Stratosa Svarnasa czy Ante Crnaca, którego Raków, za rekordowe w skali klubu pieniądze, sprzedał do angielskiego Norwich.

Zaskakujący moment odejścia. Analiza pracy Roberta Grafa w Rakowie Częstochowa

Jeśli Robert Graf trafi do Splitu, to jego głównym zadaniem będzie doprowadzenie klubu do mistrzostwa kraju, co nie będzie prostym zadaniem. Liga chorwacka jest zdominowana przez Dinamo Zagrzeb, które dysponuje zdecydowanie największym budżetem i wydaje nieporównywalnie większe pieniądze na transfery od całej stawki. 49-latek miałby też czuwać nad płynnym wprowadzeniem młodych zawodników do drużyny.

Hajduk na dziewięć kolejek przed końcem sezonu plasuje się na drugim miejscu ze stratą 10 punktów do liderującego Dinama. Z kolei nad trzecią Rijeką ma 15 oczek przewagi. Co ciekawe, rezerwowym bramkarzem drużyny ze Splitu jest doskonale pamiętany z Pogoni Szczecin Dante Stipica.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne