W 2019 roku Jakub Słowik wyjechał z Polski. Zagraniczna przygoda bramkarza wciąż trwa – 34-latek pozostanie w następnym sezonie piłkarzem drugoligowej japońskiej Yokohamy. Kontrakt został przedłużony na 2026 rok.
Nowy kontrakt Słowika
Polski golkiper dołączył do Yokohamy w lipcu minionego roku, krótko po tym jak wygasł jego kontrakt z tureckim Konyasporem. Wówczas jego nowy klub znajdował się w strefie spadkowej japońskiej ekstraklasy. Słowikowi i jego kolegom nie udało się utrzymać i Yokohama spadła na dwie kolejki przed końcem sezonu.
Mimo spadku władze klubu zdecydowały się zatrzymać doświadczonego Polaka. 34-latek pozostanie w Yokohamie na kolejny… no właśnie. Pół roku? Rok? W oficjalnym komunikacie takiej informacji nie podano, a na grafice widnieje (przynajmniej tak twierdzi tłumacz) „kontrakt przedłużony na rok 2026”.
🔵契約更新🔵
横浜FCでは GK #ヤクブスウォビィク 選手と明治安田Jリーグ百年構想リーグにおける契約を更新しましたのでお知らせいたします。クラブメンバー&シーズンシート受付中✨ https://t.co/yQJyJEXmlJ#yokohamafc #横浜FC pic.twitter.com/S3tzZFPAib
— 横浜FC【公式】 (@yokohama_fc) January 4, 2026
Rewolucja w Japonii
W poprzednich latach można byłoby to zinterpretować jako nową umowę do końca roku kalendarzowego. Byłoby to normalne, wszak w Japonii grało się dotychczas systemem wiosna-jesień. Jednak w 2026 roku dojdzie do rewolucji – japońskie ligi przejdą z tego systemu na system jesień-wiosna (podobnie jak w większości lig europejskich, np. w Polsce).
Zanim wystartuje nowy, główny sezon w sierpniu, pierwsza połowa roku zostanie zagospodarowana przez specjalne rozgrywki, aby piłkarze nie mieli ośmiomiesięcznej przerwy. Zamiast tradycyjnej ligi, gdzie każdy zagra z każdym, drużyny z drugiego i trzeciego poziomu zostaną podzielone na grupy regionalne, a następnie japońskie kluby rozegrają fazę pucharową o ostateczne miejsca. Co ważne, w tym turnieju nie będzie awansów i spadków. Rozgrywki mają służyć podtrzymaniu rytmu meczowego, choć gra będzie się toczyć również o pieniądze. Zwycięzca turnieju zarobi 15 milionów japońskich jenów (350 tysięcy złotych).
Właściwy sezon ligowy, już w nowym formacie, rozpocznie się latem. Start zaplanowano na sierpień, a rozgrywki zakończą się w maju.
Kolejny sezon w Japonii
Słowik zadebiutował w polskiej Ekstraklasie w 2011 roku w bezbramkowo zremisowanym meczu z Legią Warszawa. Grał wówczas w Jagiellonii Białystok, której barwy, z półroczną przerwą na wypożyczenie do pierwszoligowej Warty Poznań, reprezentował do 2015 roku. Następnie spędził po dwa sezony w Pogoni Szczecin i Śląsku Wrocław.
Łącznie na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce Słowik rozegrał 140 spotkań. W 2019 roku zdecydował się opuścić kraj i występował w lidze japońskiej: w Vegalcie Sendai oraz FC Tokio. Po półtorarocznej przerwie na grę w tureckim Konyasporze wrócił do Azji, gdzie pozostaje zawodnikiem Yokohamy.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ruben Neves zwleka z decyzją. Transfer na horyzoncie?
- Robi karierę w MLS, nie chce wracać do kraju. „To nie mój styl”
- Prezes tureckiego giganta aresztowany. Klub zabrał głos
Fot. Newspix