Potwierdziły się medialne doniesienia sprzed kilku dni i młody polski napastnik właśnie został zaprezentowany w nowym klubie. Najbliższy rok spędzi w Szwajcarii, chociaż nie tam, gdzie pierwotnie miał wylądować. Ligowy rywal przechwycił młodzieżowego reprezentanta Polski i właśnie go oficjalnie zaprezentował.
Już od ponad miesiąca mówi się, że Daniel Mikołajewski będzie zdobywał seniorskie doświadczenie na szwajcarskich boiskach. Tyle że w międzyczasie zdążył zmienić się klub, w którym młodzieżowy reprezentant Polski będzie miał okazję występować. Najbliższy rok spędzi na wypożyczeniu w FC Luzern, które właśnie ogłosiło ten ruch za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Tak więc jest to już tzw. oficjalka.
– Daniel to młody, groźny pod bramką napastnik, którego rozwój obserwujemy już od pewnego czasu. Jest bardzo zespołowym zawodnikiem i dysponuje mocnym uderzeniem. Dzięki jego transferowi zyskujemy dodatkowe możliwości oraz większą różnorodność w ofensywie – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami dyrektor sportowy szwajcarskiej ekipy Remo Meyer.
𝗙𝗖 𝗟𝘂𝘇𝗲𝗿𝗻 𝘃𝗲𝗿𝗽𝗳𝗹𝗶𝗰𝗵𝘁𝗲𝘁 𝗗𝗮𝗻𝗶𝗲𝗹 𝗠𝗶𝗸𝗼𝗹𝗮𝗷𝗲𝘄𝘀𝗸𝗶 𝗹𝗲𝗶𝗵𝘄𝗲𝗶𝘀𝗲 ✍🏼
Medienmitteilung ➡️ https://t.co/QJVT7wiiZH#fcl #seit1901fürimmer #nomelozärn️ pic.twitter.com/iaaYWZZH1P
— FC Luzern (@FCL_1901) August 6, 2026
Daniel Mikołajewski wypożyczony do Szwajcarii. W międzyczasie nastąpiła zmiana planów
Już w czerwcu media podawały, że były zawodnik Zagłębia Lubin może trafić do Szwajcarii. Wtedy mówiło się jednak o Lugano, które mocno zabiegało o Polaka, chcąc wzmocnić kadrę przed startem w eliminacjach europejskich pucharów. Mikołajewski mógłby sprawdzić się na arenie międzynarodowej, jednak zdecydował się na dołączenie zespołu, w którym nie będzie miał takiej okazji. Prawdopodobnie przeważył fakt, że w Luzernie dostanie większe szanse na regularne występy.
Jeśli przez najbliższy rok będzie pokazywał się z dobrej strony, to mocno wzrośnie prawdopodobieństwo na walkę o pierwszy skład we włoskiej Parmie. W ostatnich rozgrywkach, dzięki wyjątkowo udanym występom na poziomie juniorskim, doczekał się debiutu na poziomie Serie A. W meczach z Como, Napoli oraz Sassuolo uzbierał łącznie 70 minut spędzonych na placu gry.
Wysoka forma prezentowana w Primaverze sprawiła, że Mikołajewski dostał też szanse od Jerzego Brzęczka na marcowym zgrupowaniu reprezentacji Polski do lat 21. Młody napastnik wszedł na boisko z ławki rezerwowych zarówno przeciwko Armenii, jak i Czarnogórze.
Przeciwko temu pierwszemu rywalowi wpisał się na listę strzelców, a po spotkaniu rozgrywanym w Radomiu mocno chwalił go selekcjoner młodzieżówki.
– Ma swój styl, bardzo dobrze się porusza, ma dobry timing i start do prostopadłych piłek. To go wyróżnia, czuje dystans, kontroluje ustawienie obrońców, partnerzy mają szanse zagrać mu podania, a on nie daje się łapać na spalone. To bardzo ważny aspekt, instynkt dobrze u niego funkcjonuje. Co ważne dla napastnika – gdy ma piłkę w polu karnym, nie potrzebuje wiele, żeby strzelić –mówił o graczu Parmy Jerzy Brzęczek.
Jego nowy zespół ostatni sezon skończył na siódmym miejscu w tabeli szwajcarskiej ekstraklasy. Teraz zaczął kiepsko. W pierwszych dwóch kolejkach obecnych rozgrywek przegrał z Thun 1:3 oraz ze Sionem 0:3.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. FC Luzern