Odliczamy godziny do meczu o awans na mistrzostwa świata przeciwko reprezentacji Szwecji, tymczasem problemów naszych rywali końca nie widać. Już wcześniej wiadomo było, że starciu z Polską nie będzie mogło wystąpić kilku ważnych zawodników, a w dzień meczu okazało się, że nie zagra też Herman Johansson, który półfinale z Ukrainą rozegrał 90 minut. Kto może go zastąpić?
Wieczorem dowiemy się, czy reprezentacja Polski spełni marzenia całego kraju i pojedzie do Ameryki na mistrzostwa świata. Podopieczni Jana Urbana po przejściu pierwszej przeszkody w postaci Albanii, zagrają na wyjeździe ze Szwedami, którzy zmagają się z wieloma problemami.
Szwedzi zmienią wahadło? A może całe ustawienie?
Selekcjoner Graham Potter nie mógł powołać na marcowe zgrupowanie wielu zawodników, którzy w normalnych okolicznościach z pewnością znaleźliby się w kadrze. Mowa m.in. o Alexandrze Isaku, Dejanie Kulusevskim czy Emilu Krafthcie, czyli trzech piłkarzach z Premier League.
Czwartkowy półfinał z Ukrainą przyniósł Anglikowi kolejny ból głowy. Jeszcze w pierwszej połowie wspomnianego meczu boisko z urazem opuścił podstawowy środkowy obrońca Isak Hien. Kilkadziesiąt godzin później okazało się, że jego kontuzja jest na tyle poważna, że wyklucza go z meczu z Polską i zawodnik Atalanty opuścił już zgrupowanie.
Rano, w dzień barażu z Polską, na oficjalnej stronie UEFA pojawiły się kadry obu zespołów. Jan Urban odesłał na trybuny Bartosza Mrozka i Arkadiusza Pyrkę, który zagrał kilka minut z Albanią, natomiast selekcjoner Szwedów nie znalazł miejsca w kadrze swojego zespołu dla Roony’ego Bardhji’ego i Hermana Johanssona. O ile zawodnik Barcelony na tę chwilę nie znaczy dużo dla reprezentacji, o tyle Johansson był ostatnio podstawowym prawym wahadłowym.
Wygląda więc na to, że Graham Potter będzie musiał szukać kolejnego nowego rozwiązania.
🇸🇪🇵🇱 Na stronie UEFA w kadrze meczowej Szwecji na mecz z Polską brakuje zarówno Hermana Johanssona, jak i Roonego Bardghjiego.
Johansson wyszedł w meczu z Ukrainą w pierwszym składzie na prawej obronie. pic.twitter.com/02LeFQeVhn
— Szwedzka Piłka 🇸🇪 (@SzwedzkaP) March 31, 2026
Czy może to być jakaś zasłona dymna? Może, bo zmian w kadrach można dokonywać do 90 minut przed pierwszym gwizdkiem. A co, jeśli Johanssona faktycznie zabraknie? Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wówczas postawienie na tej pozycji na Daniela Svenssona z Borussii Dortmund. To lewonożny zawodnik, na co dzień występuje z lewej strony. W Bundeslidze gra non stop. Łupie po 90 minut, ale właśnie na lewym wahadle. Tam pojawił się też w drugiej połowie meczu z Ukrainą, zmieniając Gabriela Gudmundssona.
Drugim, bardziej brawurowym rozwiązaniem, byłaby zmiana ustawienia na czwórkę obrońców. Wtedy pozycję prawego obrońcy mógłby zająć choćby Victor Lindelof.
WIĘCEJ O BARAŻACH MŚ NA WESZŁO:
- Polska nagle nauczyła się grać mecze o wszystko
- Polacy przejęli Sztokholm! „Szwecja tu, Szwecja tam…” [WIDEO]
- Szwed: Mamy napastnika na podobnym poziomie, co Lewandowski
Fot. Newspix.pl