Górnik Zabrze przerwał złą passę w Ekstraklasie i pokonał na własnym stadionie Raków Częstochowa 3:1. W końcówce spotkania doszło do spięcia między Michaelem Ameyawem a Lukasem Podolskim, w wyniku którego mistrz świata z 2014 roku obejrzał czerwoną kartkę. Po meczu Ameyaw powiedział, jak wyglądało to z jego perspektywy i zaczepił przeciwnika.
Górnik czekał na ligowe zwycięstwo od 31 stycznia, czyli pierwszej w tym roku kolejki, kiedy pokonał Piasta Gliwice. Kolejne pięć spotkań Zabrzan to trzy porażki i dwa remisy. W międzyczasie odnieśli jednak spory sukces, wyrzucając z Pucharu Polski Lecha Poznań, w dodatku na jego terenie. W 25. kolejce Ekstraklasy pokonali drugi zespół, który walczy jeszcze w Lidze Konferencji. Mowa o Rakowie Częstochowa, z którym podopieczni Michala Gasparika wygrali 3:1. Jedyną bramkę dla wicemistrzów Polski w 79. minucie zdobył Michael Ameyaw.
Podolski wszedł w 90. minucie i nie dokończył meczu
Był już doliczony czas gry, a Górnik miał dwubramkowe prowadzenie. Chwilę po golu na 3:1 na boisko wszedł Lukas Podolski, który zmienił Maksyma Chłania i wytrzymał tam… dwie minuty. Zobaczył bowiem czerwoną kartkę za uderzenie Ameyawa. Jak do tego doszło? Podolski walczył o górną piłkę ze Svarnasem, a do dwójki dołączył jeszcze właśnie Ameyaw. Skrzydłowy wpadł w Podolskiego, a po chwili piłkarz Górnika odmachnął się, uderzając go w brzuch.
– Z mojej perspektywy była to czysta walka o piłkę. Była długa piłka, ja wszedłem w piłkarza z Górnika w bark i rzeczywiście, trafiłem go nieumyślnie barkiem w twarz, ale to było tylko i wyłącznie w ramach walki o tę górną piłkę – mówił w rozmowie z TVP Sport Ameyaw.
Lukas Podolski znów w centrum kontrowersji – czerwona kartka! 🫣
Kontrowersja? Czy oczywista decyzja? 👇
📺 Liga+ Extra trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/h9gIN2ZoFW
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 15, 2026
Czy faktycznie była to czysta walka o piłkę? W pierwszym momencie tak to wyglądało, natomiast w powtórce wyraźnie było widać, że piłkarz Rakowa po prostu wbiegł w Podolskiego, nie mając pojęcia, gdzie w ogóle jest piłka. Ameyaw nie wiedział, że ta zmierza prosto na jego głowę. 25-latek odniósł się także do zachowania przeciwnika.
– Zawodnik z Górnika wstał i uderzył mnie pięścią w brzuch. Nie wiem, dlaczego, nie wiem z jakiego powodu, może są tam jakieś problemy w głowie, ale to już nie mnie oceniać – dodał dwukrotny reprezentant Polski.
Żaden z zawodników nie jest w tej sytuacji bez winy, natomiast Lukas Podolski ma w ostatnim czasie problemy z trzymaniem ciśnienia. Wszyscy pamiętamy jego brutalny faul podczas towarzyskiego turnieju Spodek Super Cup na początku 2025 roku, kiedy brutalnie wszedł w nogę zawodnika Wisłoki Dębica. W niedzielę miał wejść na boisko, by pomóc drużynie w utrzymaniu wyniku, a tylko ją osłabił.
Poldi… 🤯
Brutalny faul Lukasa Podolskiego na Jakubie Siedleckim z Wisłoki Dębica w towarzyskim turnieju SPODEK SUPER CUP.
🗣️ „Zagrzało troszkę. Wiemy, że Lukas Podolski jest dosyć nerwowy…” pic.twitter.com/jaSzEC7wF5
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) January 11, 2025
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Strategia w Legii? Istnieje tylko w korpogadce
- Raków osłabiony przed meczem z Fiorentiną. Kolejna kontuzja
- Ojrzyński: Pierwsza połowa kompletnie nam nie wyszła
Fot. Newspix.pl