Było wiadomo, że jeśli Lech ma powalczyć z Fiorentiną, to potrzebuje między słupkami Filipa Bednarka w bardzo dobrej formie, jeśli nie w najlepszej wersji samego siebie. Niestety – bramkarz Kolejorza tego spotkania absolutnie nie dowiózł. Przyjechała drużyna, która w fazie pucharowej Ligi Konferencji wrzuciła siedem bramek Bradze, pięć Sivassporowi, a wcześniej w grupie osiem Heart of Midlothian. Która w lidze nie przegrywa od lutego, ogrywając po drodze Inter i Milan. W przypadku drużyny takiej […]