Szkoda, że Państwo tego nie widzieli… Po stolicy – ulga w Poznaniu
Lech jak Legia – w porę unika kompromitacji, a Rumak jak Berg – w odpowiednim momencie zdejmuje owinięty wokół szyi sznur. Nie, nie przesadzamy. Jakby wczorajszy mecz nie poszedł po myśli warszawiaków, a dzisiejszy po myśli poznaniaków, zatrzęsłaby się ziemia całej polskiej piłki. A tak: pozostaje otrzeć z czoła pot. I nic więcej, bo trudno tutaj komukolwiek składać gratulacje. Jeśli ktoś zasłużył na brawa, to tylko Ruch. Mecz Lecha oglądaliśmy w trochę […]
redakcja
• 3 min czytania
0