Debiut Szczęsnego „wydarzył się”. Spacerek Barcy z czwartoligowcem
„Wszystko pod kontrolą” mógł powiedzieć Hansi Flick, kiedy Barcelona schodziła do szatni po pierwszej połowie. Dwa gole, na tyłach żadnych pożarów, brak kontuzji i raczej przekonanie, że uda się bez problemu dowieźć zwycięstwo. Już samo posiadanie piłki w postaci 78% wskazywało, że nie powinno wydarzyć się nic sensacyjnego, choć z drugiej strony nie dało się powiedzieć, że Wojtek Szczęsny był kompletnie bezrobotny. Od samego początku Barca na połowie Barbastro grała […]
Kamil Warzocha
• 3 min czytania
24