Lech pokazuje: jestem. I gra o mistrzostwo Polski
Jagiellonia chciała wierzyć, że przerwa reprezentacyjna pozwoli jej się zresetować i wrócić na dobre tory po fatalnym sierpniu, kiedy przyjmowała bramki nie workami, tylko tirami. Niestety: jak komputer nie domaga, to zwykły reset może nie wystarczyć, bo pudło dalej gubi się przy odpalaniu Painta. No i w meczu z Lechem podstawowe funkcje drużyny piłkarskiej dalej nie działały, zatem wynik mógł być tylko jeden. Okazały wpierdziel. Po pierwsze – sympatycznie jest mieć obrońców […]
Paweł Paczul
• 4 min czytania
163