Liverpool pożegnał Rodgersa, a Arsenal zdeklasował Manchester United
Przed napisaniem tego tekstu musieliśmy zmierzyć się z dylematem. Mianowicie nie wiedzieliśmy, czy na zdjęciu powyżej powinni znaleźć się fetujący piłkarze Arsenalu, czy może człowiek w nastroju kompletnie odmiennym, czyli Brendan Rodgers. Był menedżer, nie ma menedżera. Liverpool podziękował mu po trzech i pół roku współpracy i to po meczu, który wcale nie był jego najgorszym. Może nie znalazłby się nawet w najgorszej dziesiątce, ale remis z Evertonem był jego ostatnim. Anfield trzeba przewietrzyć, a chęć do otwarcia […]
redakcja
• 3 min czytania
2