Kulejący Abraham pomógł, kulejący Abraham przeszkodził
Ech, gdyby ten mecz był o coś więcej, niż trzy ligowe punkty, moglibyśmy już powoli zastanawiać się: kto odegra rolę Tammy’ego Abrahama w hollywoodzkiej adaptacji tej 90-minutowej jatki. Coś niebywałego, trudnego do uwierzenia, zwłaszcza, że przecież część sympatyków Arsenalu po 25. minucie miała ochotę wyłączyć odbiorniki. 65 minut gry w osłabieniu na Stamford Bridge przy wyniku 1:0 dla gospodarzy. Brzmi jak średniowieczna tortura? Arsenal […]
redakcja
• 3 min czytania
0