Czyli mecze Manchesteru United z Liverpoolem jednak mogą być ciekawe
Ten mecz był niczym film „Źle się dzieje w El Royale”. Nie był filmem Quentina Tarantino, ale stanowił nawiązanie do jego najlepszych czasów. Dzisiaj też po boisku nie biegali Paul Scholes i Steven Gerrard, lecz zdecydowanie nie mamy na co narzekać. Były fajerwerki, były wybuchy, jakbyśmy chcieli jechać do muzeum lotnictwa, to byśmy pewnie pojechali. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że początek zwiastował małą katastrofę dla fanów Liverpoolu. Ich ukochany zespół […]
Jan Piekutowski
• 4 min czytania
9