Po ponad 5000 dniach mistrz Europy z 2021 roku strzelił kolejnego gola na poziomie Serie B. Drużyna, do której po 14 latach wrócił, pokonała przed własną publicznością zespół Polaków. Jeden z Biało-Czerwonych próbował zresztą bez skutku zatrzymać byłego reprezentanta Włoch, zanim ten wpakował piłkę do siatki.
Sentymentalny powrót Insigne
W grudniu 2025 roku wszystko wskazywało, że Lorenzo Insigne po ponad trzech latach wróci do Serie A. Mistrz Europy z 2021 roku, który w latach 2022-25 występował w Toronto FC, miał dołączyć do Lazio. Transfer osobiście miał pilotować trener Biancocelestich, Maurizio Sarri, który przez sezony współpracował z Insigne w Napoli. Pod jego wodzą neapolitańczyk przeżywał swój szczyt. Insigne zagrał u Sarriego 139 razy, notując w tym czasie liczby na poziomie 47 bramek oraz 34 asyst. Razem zdobyli trzy medale mistrzostw Włoch, w tym dwa srebrne.
Pod koniec stycznia br., po siedmiu miesiącach bez klubu, wychowanek Napoli wreszcie dołączył do nowej drużyny, ale nie było nią Lazio. Niespodziewanie podpisał krótkoterminową umowę z drugoligową Pescarą. Koszulkę Pescary przywdziewał już w sezonie 2011/12. 20-letni wówczas Insigne został tam wypożyczony przez macierzysty klub. Delfiny także wtedy występowały na poziomie Serie B. Z Insigne w składzie po 19 latach wróciły do elity. Młodziutki skrzydłowy był największą gwiazdą zespołu. W 37 ligowych meczach strzelił 18 goli i zaliczył 13 asyst.
HE’S BACK! ✍️⚪️🔵
Ora è ufficiale: bentornato, @Lor_Insigne 🔥 #LorenzoIsBack pic.twitter.com/hnuQ0l587G
— Pescara Calcio (@PescaraCalcio) January 30, 2026
Pierwszy gol po powrocie
Jego drugi pobyt w Pescarze naznaczony jest już nie walką o awans, a o utrzymanie. Beniaminek Serie B od trzech miesięcy szoruje po dnie tabeli. Choć akurat trzy ostatnie mecze Delfinów to dwa zwycięstwa. Tyle samo wygranych odniosły w poprzednich 24 ligowych spotkaniach. W ostatniej kolejce Serie B przed własną publicznością pokonały 2:1 walczące o awans Palermo. Faworyt zaledwie 80 sekund po rozpoczęciu drugiej połowy objął prowadzenie, ale raptem osiem minut później gospodarze wyrównali. Do remisu doprowadził nie kto inny, jak Insigne.
34-latek pierwszy raz po powrocie do Pescary zaliczył występ w wyjściowej jedenastce. Otrzymał też opaskę kapitańską. Wcześniej miał na koncie zaledwie 21 minut w dwóch meczach. Do tego dwa spotkania przesiedział na ławce. Bramkę zdobył po błędzie bramkarza Palermo. Jesse Joronen tak wybił piłkę, że głową do Insigne skierował ją Antonio Di Nardo. Po przyjęciu piłki adresat podania miał przed sobą tylko reprezentanta Finlandii. Dogonić go próbował jeszcze Bartosz Bereszyński, który w przerwie zmienił grającego z żółtą kartką Patryka Pedę.
Lorenzo Insigne scored his first goal for Pescara today in 14 years ⏳
🐬 #PescaraPalermo 🦅 pic.twitter.com/WG16yw0g0p
— Destination Calcio (@DstnCalcio) March 1, 2026
Niecały kwadrans po strzeleniu pierwszego od 5041 dni gola na poziomie Serie B Insigne zszedł z boiska. Zastąpił go Lorenzo Meazzi, który 20 minut później zdobył zwycięską dla Pescary bramkę. Dzięki porażce Spezii Delfinom udało się zbliżyć do miejsca barażowego na cztery punkty. Przegrała też Sampdoria, która zajmuje ostatnie bezpieczne miejsce. Do genueńczyków zespół z Abruzji traci obecnie osiem punktów.
W najbliższej kolejce drużynę Insigne znów czeka starcie z walczącą o awans ekipą. Pescara na wyjeździe zagra ze spadkowiczem z Serie A – Frosinone. Z Kanarkami zmierzy się już w środę 4 marca. Cztery dni później nowy-stary klub mistrza Europy sprzed pięciu lat czeka mecz o sześć punktów. Na Stadio Adriatico przyjedzie Bari, którego plecy ogląda jedynie Pescara. Do przedostatnich Gallettich traci cztery punkty.
CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Juventus powalczył do końca. Zmiennicy zapewnili punkt Starej Damie
- Od Zielińskiego do Milika. Power ranking Polaków w Serie A
- Najmniej zapracowany bramkarz Serie A z nową umową
fot. Newspix