Paratici wróci do Włoch, choć z drobnym poślizgiem

Marcin Ziółkowski

11 stycznia 2026, 22:32 • 3 min czytania 0

Regularnie w ostatnim czasie Fabio Paratici jest łączony z szeroko rozumianymi stajniami Augiasza. Wiosną 2025 roku był bliski pracy w Milanie, gdzie miał sprzątać kadrę po sezonie zakończonym ósmym miejscem w Serie A. Jesienią powrócił do Tottenhamu – w Londynie także daleko jest od spokoju. Już niedługo obejmie on jednak funkcję dyrektorską we Florencji – a Fiorentina walczy o utrzymanie we Włoszech.

Paratici wróci do Włoch, choć z drobnym poślizgiem
Reklama

Wiemy też, że pracę rozpocznie w Toskanii z opóźnieniem. Do końca stycznia Paratici będzie bowiem jeszcze odpowiadał za działania Spurs.

Powrót do Włoch już niedługo. Paratici wraca, ale po zimowym oknie

Jakiś czas temu podawaliśmy na Weszło informację, że Paratici będzie w nowym roku pracował dla Fiorentiny. Klub z Toskanii znalazł się w fatalnym położeniu, z uwagi na pozycję w strefie spadkowej. Kadencja Stefano Piolego okazała się ogromnym niewypałem i pożegnano mistrza Włoch z 2022 roku z Milanem bez większego żalu.

Reklama

Wydawało się, że Paratici będzie pracować dla Violi już od 1 stycznia. W praniu wyszło zupełnie inaczej. Zimowe okienko transferowe Włoch spędzi jeszcze w Tottenhamie. Po jego zakończeniu wróci do ojczyzny z powodów rodzinnych i będzie pomagać Fiorentinie.

Te informacje podał portal The Athletic. Jak dodaje talkSPORT, oficjalne odejście Paraticiego zostanie ogłoszone z końcem zimowego okna transferowego. Niektórzy z kibiców mają pretensje, że spośród najważniejszych osób w klubie odchodzi człowiek, który ma faktyczne pojęcie o piłce nożnej. Za dużo jest „białych kołnierzyków”, za mało praktyków ze świata piłki.

Nie tylko we Florencji jest bałagan

Zanim Włoch odejdzie z klubu z północnego Londynu, czeka go jeszcze kilkanaście dni pracy. Sytuacja nie jest najlepsza. Thomas Frank i jego podopieczni odpadli z Pucharu Anglii po porażce z Aston Villą 1:2. W lidze Koguty są dopiero na 14. lokacie – strata do miejsc gwarantujących europejskie puchary to sześć punktów. Posada Duńczyka nie jest bezpieczna.

Warto tu dodać, że Spurs w ostatnich siedmiu meczach wygrali we wszystkich rozgrywkach raptem raz. Było to 28 grudnia z Crystal Palace na wyjeździe.

Swoją drogą, to właśnie do zwycięzcy ostatniej edycji FA Cup trafił ostatnio Brennan Johnson. Ponownie wypożyczono z kolei Manora Solomona. Izraelczyk zakończył pobyt w Villarrealu i przeniósł się do wspomnianej już Florencji. Pod kątem transferów przychodzących wspomina się o lewym obrońcy z Brazylii. Souza – bo o niego chodzi – ma podpisać umowę z klubem z Londynu w ciągu najbliższego tygodnia.

Tottenham w ostatnich 10 ligowych spotkaniach uzbierał zaledwie dziewięć oczek. Tylko cztery zespoły w tym samym czasie punktowały gorzej.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Hiszpania

Lewandowski z golem w El Clasico. Tak oceniła go hiszpańska prasa

Braian Wilma
1
Lewandowski z golem w El Clasico. Tak oceniła go hiszpańska prasa
Reklama

Anglia

Anglia

Nie tylko kibice boją się, że Bruno Fernandes odejdzie z United

Maciej Piętak
5
Nie tylko kibice boją się, że Bruno Fernandes odejdzie z United
Anglia

Oliwier Zych: „Raków to wyzwanie, którego potrzebowałem” [WYWIAD]

Wojciech Piela
9
Oliwier Zych: „Raków to wyzwanie, którego potrzebowałem” [WYWIAD]
Reklama
Reklama