Kacper Urbański nie ma najlepszego czasu odkąd trafił do Legii Warszawa. W tym sezonie rozegrał 16 meczów w Ekstraklasie i nie strzelił żadnego gola. Jedynym trafieniem popisał się w meczu Ligi Konferencji. Przeciwko Radomiakowi nie rozegrał ani minuty, a po meczu jego sytuację starał się rozjaśnić trener Marek Papszun.
Jeszcze na EURO 2024 zachwycaliśmy się odważną grą oraz nieszablonowymi rajdami w wykonaniu Urbańskiego. 21-latek wychodził w pierwszym składzie u Michała Probierza i był promieniem nadziei na przyszłość dla naszej reprezentacji. Udany sezon 2023-24 w barwach Bologni okazał się jednak, jak na razie, jego ostatnim na wysokim poziomie.
Papszun o Urbańskim: Musi ciężko pracować, jeśli chce wrócić na swój poziom
Kolejne pół roku u nowego trenera Vincenzo Italiano było już bowiem zdecydowanie gorsze. Urbański stracił miejsce w wyjściowej jedenastce i zimą przeniósł się na wypożyczenie do Monzy. Tam również grał mało, a na dodatek spadł do Serie B. Kolejną nadzieją miał być letni transfer do Legii Warszawa. Ofensywny pomocnik miał się odbudować i w Ekstraklasie prowadzić Legię do zwycięstw. Nic z tego nie wypaliło.
– Czy Kacprowi Urbańskiemu przeszkadza głowa? Trudne pytanie. Być może tak, bo oczekiwania w stosunku do niego i presja na nim są olbrzymie. Po części uzasadnione, bo grał w Serie A i reprezentacji Polski na wielkim turnieju. On sam ma duże oczekiwania względem siebie. To dalej młody chłopak. Mentalność buduje się też poprzez doświadczenia, bycie w trudniejszych sytuacjach. Wcześniej wszystko szło zgodnie z planem, dziś się to troszkę załamało. Jesteśmy na etapie budowania Kacpra, by uwolnił potencjał – powiedział po meczu z Radomiakiem Marek Papszun.
– Ta liga nie jest łatwa dla takich piłkarzy, jak on. To ultra fizyczna liga. Pojedynki, skoki pressingowe… Tego jest bardzo dużo. Pod tym kątem poszło to do przodu. Takim graczom na pewno nie jest łatwo. Jest mało gry pozycyjnej. Jeśli Kacper chce zrobić karierę i wejść na poziom, na którym był, to musi ciężko pracować – nie tylko nad głową, ale też nad aspektami fizycznymi i piłkarskimi. Pomożemy mu, by tak było. W piątek nie wszedł, ale w poprzednim meczu był starterem – dodał szkoleniowiec Legii Warszawa.
W tym sezonie Urbański w 23 meczach we wszystkich rozgrywkach zanotował dla Legii tylko jedną asystę.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Włoski działacz bezlitosny dla Urbańskiego. „Musi poprawić mentalność”
- Media: Były trener Legii bojkotował transfer Urbańskiego
- Papszun: Legii zdarzają się infantylne błędy, zawsze ktoś się zdrzemnie
fot. Newspix