Adam Małysz – legenda polskich skoków narciarskich, a obecnie prezes Polskiego Związku Narciarskiego – skomentował niesamowity wyczyn Kacpra Tomasiaka, który wywalczył w sobotę drugi medal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich. „Orzeł z Wisły” zapowiedział, że lada moment będzie opijał ten sukces z trenerem Maciejem Maciusiakiem.
19-latek do srebra zdobytego na skoczni normalnej dołożył brąz na skoczni dużej. To gigantyczna niespodzianka.
Tomasiak po drugim medalu: Stres dodał siły na progu
Małysz w 2002 roku: srebro i brąz
Tomasiak w 2026 roku: srebro i brąz pic.twitter.com/FHMnT6PzhQ— Weszło! (@WeszloCom) February 14, 2026
Małysz będzie opijał sukces Tomasiaka. Już dzwonił do trenera
– Jestem po prostu w szoku – przyznał na antenie Eurosportu Adam Małysz, czterokrotny medalista olimpijski (trzy srebra, jeden brąz). – Dzisiaj to się chyba z trenerem opijemy, szczerze powiem, bo nie da się tego inaczej opisać. Kacper już wczoraj zaczął lepiej skakać. Dzisiaj jak zobaczyłem, że jest trzeci w serii próbnej, mówię: kurczę, jest szansa. I stało się. Wywalczył to po raz drugi. Tego się nie da opisać, brak mi słów.
– Na pewno nie przyjechaliśmy tu jako faworyci, a mamy dwa medale. Chłopak pisze historię i jest niesamowity – dodał Małysz. Natomiast trener Maciej Maciusiak wyjawił dziennikarzom Eurosportu, że prezes PZN już do niego dzwonił w sprawie opijania sukcesu reprezentanta Polski.
Można powiedzieć, że Tomasiak powtórzył wyczyn „Orła z Wisły” z igrzysk w Salt Lake City. Obaj sięgnęli po srebro oraz brąz.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- KACPER TOMASIAK PO RAZ DRUGI! Brązowy medal na dużej skoczni!
- Polska potęgą sportu? PrzywoZIMY medal z każdych igrzysk w XXI wieku!
- Duszpasterstwo dumne z Tomasiaka. „Pan poniósł cię daleko!”
fot. NewsPix.pl