Oficjalnie: Koniec sagi z udziałem Carvajala

Maciej Piętak

13 października 2026, 16:30 • 3 min czytania 0

Reklama
Oficjalnie: Koniec sagi z udziałem Carvajala

Długo czekali działacze Getafe na zielone światło od władz ligi na zarejestrowanie Daniego Carvajala, ale się udało. Legenda Realu Madryt pozostanie w hiszpańskiej stolicy, wiążąc się z nowym klubem rocznym kontraktem.

Reklama

Oficjalnie: Dani Carvajal w Getafe

W czerwcu zakończyła się grubo ponad dwudziestoletnia przygoda prawego obrońcy na Estadio Santiago Bernabeu. Zawodnik prawie całe piłkarskie życie spędził w zespole Królewskich, zaczynając od drużyn juniorskich, poprzez młodzieżówkę, rezerwy, kończąc na największych światowych boiskach.

„Prawie”, bo znajdziemy w jego karierze roczny epizod w niemieckim Bayerze Leverkusen, w którym wystąpił w 36 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.

Carvajal szybko wrócił do Realu, wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie i już w swoim pierwszym sezonie dołożył cegiełkę do wygranej Ligi Mistrzów.

Kolejne sezony były nie mniej udane – Champions League wygrał sześć razy, a do tego dochodzą jeszcze cztery mistrzostwa Hiszpanii, pięć Superpucharów Europy, pięć Klubowych Mistrzostw Świata, dwa Puchary Króla, cztery Superpuchary Hiszpanii, a także jeden Puchar Interkontynentalny.

Reklama

Robi to wrażenie, a przecież Carvajal osiągał sukcesy także jako reprezentant Hiszpanii, z którą wygrał Ligę Narodów oraz mistrzostwo Europy. W sumie w narodowej kadrze wystąpił w 52 spotkaniach, w których strzelił jednego gola.

W czerwcu Real się z nim rozstał, co przesadnie nie dziwiło. Hiszpan grał mniej, nie pomagały mu też liczne urazy, dlatego też nie przedłużono z nim kontraktu.

Niska pensja… okazała się problemem

Przez ponad trzy miesiące pozostawał bezrobotny, ale trenował indywidualnie, licząc na to, że pojawi się oferta.

Pojawiła się. Ze strony Getafe. Prawy obrońca będzie zarabiać 400 tysięcy euro rocznie, co jest znaczną obniżką względem umowy w Realu, na mocy której inkasował 10 milionów euro za sezon.

Reklama

Paradoksalnie okazało się to problemem dla nowego klubu Carvajala, bowiem, pisząc w bardzo dużym uproszczeniu, władze ligi uznały za podejrzane, że taki zawodnik zarabia tak niewiele.

Ostatecznie wszelkie formalności udało się dopiąć, a 34-latek związał się z Getafe rocznym kontraktem.

Reklama

Po ośmiu rozegranych spotkaniach Getafe zajmuje czternaste miejsce w lidze hiszpańskiej z dorobkiem ośmiu punktów. W ostatnim spotkaniu klub z przedmieść hiszpańskiej stolicy przegrał w Katalonii 0:3 z Barceloną. Szansę na debiut w LaLiga w nowych barwach Carvajal będzie mieć 19 października, kiedy to jego zespół zagra u siebie z Rayo Vallecano.

Cztery dni wcześniej Hiszpanie rozpoczną przygodę w fazie ligowej Ligi Konferencji. W pierwszej kolejce udadzą się do Rumunii na starcie wyjazdowe z Universitateą Craiova.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Niejednemu kibicowi Wisły Huesca się w oku zakręci. Rude wraca do trenowania

Maciej Piętak
4
Niejednemu kibicowi Wisły Huesca się w oku zakręci. Rude wraca do trenowania
La Liga

Real osiągnął porozumienie z ważnym zawodnikiem. Ma podpisać nowy kontrakt

Braian Wilma
1
Real osiągnął porozumienie z ważnym zawodnikiem. Ma podpisać nowy kontrakt
La Liga

Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy

Antoni Figlewicz
0
Media: Rodrygo powalczy o miejsce w składzie. O rozstaniu nie ma mowy
La Liga

Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego

Braian Wilma
4
Vinicius nie zagra w El Clasico? Real spodziewa się najgorszego