Obrońca odszedł z Cracovii. W tamtym sezonie miał mecz życia

Przemysław Michalak

12 stycznia 2026, 18:43 • 2 min czytania 2

David Olafsson żegna się z Cracovią. Islandzki obrońca na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do AE Larisa.

Obrońca odszedł z Cracovii. W tamtym sezonie miał mecz życia
Reklama

Na rozstanie Pasów z 30-latkiem zanosiło się od pewnego czasu. Kilka dni temu zabrakło go na liście zawodników wylatujących na obóz do tureckiego Belek, co klub wyjaśniał zgodą dla zawodnika na rozmowy dotyczące zmiany otoczenia.

David Olafsson odchodzi z Cracovii do ligi greckiej

W poniedziałek przeprowadzka stała się faktem. Olafsson będzie reprezentował barwy aktualnie trzynastej drużyny greckiej Super League. Spotka tam kolegę z czasów krakowskich Janiego Atanasova (niedawno Grecy pisali o możliwym powrocie), byłego napastnika Wisły Kraków i Widzewa Łódź, Lubomira Tuptę oraz Vasiliosa Sorlisa, który odszedł z Rakowa Częstochowa bez oficjalnego debiutu.

Reklama

David Olafsson piłkarzem Cracovii był od stycznia 2024. Rozegrał dla niej 52 mecze, strzelił 5 goli i zaliczył 7 asyst. Zapewne do końca życia będzie pamiętał występ z Motorem Lublin z ubiegłego sezonu (6:2), w którym zdobył hat-tricka i dołożył jedną asystę.

Ten sezon Islandczyk także zaczął w pierwszym składzie, ale na przełomie sierpnia i września przegrał rywalizację na lewym wahadle z Mauro Perkoviciem. Później jeszcze tylko raz pojawił się na boisku w meczu ligowym.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

2 komentarze

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama