Nowe doniesienia w sprawie gwiazdy Liverpoolu. Wraca do zdrowia

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

20 lutego 2026, 13:40 • 2 min czytania 0

Nowe doniesienia w sprawie gwiazdy Liverpoolu. Wraca do zdrowia

Liverpool po ubiegłorocznym mistrzostwie Anglii zalicza raczej kiepski sezon. Tytułu to The Reds raczej nie obroną, bo do liderującego Arsenalu mają dużą stratę. Powalczyć mogą w Lidze Mistrzów, gdzie zapracowali ostatnio na bezpośredni awans do 1/8 finału, lecz tam znajdzie się wielu innych faworytów. W dalszej części sezonu Arne Slot będzie mógł jednak znowu skorzystać z Alexandra Isaka, który wraca do zdrowia.

Reklama

Kto wie, może Szwed w końcu zacznie spełniać pokładane w nim nadziej? Na razie jego dorobek wygląda licho – szesnaście spotkań we wszystkich rozgrywkach, trzy gole, asysta i… kontuzja, która wykluczyła go z gry w grudniu. Teraz trener angielskiego klubu przekazał dziennikarzom, kiedy można się spodziewać powrotu Isaka.

Nie mamy w tej kwestii ścisłego harmonogramu, ale jasne jest, że będzie dostępny – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – jeszcze w tym sezonie – powiedział Slot, podkreślając, że do treningów z zespołem Szwed wróci z końcem marca lub na początku kwietnia.

Reklama

Alexander Isak wraca do zdrowia. Znów pojawił się na murawie

Holenderski szkoleniowiec ogłosił także, że Isak już trenuje – na razie indywidualnie i tylko w butach do biegania. – Miło zobaczyć go na boisku i on też się pewnie z tego powrotu cieszy – powiedział Slot. – Wkracza w ostatni etap rehabilitacji, przed nim już zajęcia z piłką przy nodze – dodał.

Trener Liverpoolu jest przekonany, że kibice nie widzieli jeszcze na Anfield najlepszej wersji Isaka. Slot liczy, że jeszcze w tym sezonie napastnik wróci do dobrej formy, którą prezentował jeszcze jako piłkarz Newcastle.

Na razie Szwed może się jednak martwić o… swój status w reprezentacji. Coraz głośniej mówi się o tym, że pod jego nieobecność na szansę zasługują mniej znani napastnicy, którzy mieliby wspierać mającego pewne miejsce w kadrze Viktora Gyokeresa. Wśród potencjalnych zastępców Isaka wymienia się nawet Mikaela Ishaka, choć sam piłkarz Lecha podchodzi do tych głosów z dużym dystansem.

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama