Norweski talent ma problem. Wyrok może przekreślić mundial

Wojciech Piela

19 listopada 2025, 19:46 • 2 min czytania 4

Reklama
Norweski talent ma problem. Wyrok może przekreślić mundial

Reprezentacja Norwegii po 28 latach ponownie awansowała na mundial, jednak niewykluczone, że w drużynie prowadzonej przez Stale Solbakkena zabraknie jednego z utalentowanych skrzydłowych Benfiki Lizbona — Andreasa Schjelderupa.

Reklama

O młodym zawodniku w ostatnich tygodniach zrobiło się głośno, lecz z powodów niezwiązanych ze sportem. Na początku listopada postawiono mu zarzut udostępnienia w internecie materiału o charakterze p***ograficznym z udziałem osób nieletnich. Piłkarz publicznie przyznał się do winy i podkreślił, że spodziewa się wyroku.

Wyrok może przekreślić mundial. Norweski talent przed problemem

W środę przed sądem zapadła decyzja w jego sprawie. Choć prokuratura domagała się 20 dni bezwzględnego więzienia, ostatecznie kara została złagodzona — Schjelderup otrzymał 14 dni pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Sędzia Mathias Eike miał podkreślić podczas ogłaszania werdyktu, że łagodniejszą karę piłkarz zawdzięcza temu, iż przyznał się do czynu i przeprosił.

Problemów może być jednak więcej. Istnieje ryzyko, że całe zdarzenie przekreśli jego szanse na udział w mistrzostwach świata w 2026 roku.

Reklama

Duński prawnik specjalizujący się w sprawach wizowych, Martin Dalsgard, wyjaśnił, że zawodnik może mieć kłopot z wjazdem do Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie służby imigracyjne bardzo surowo podchodzą do czynów uznawanych za „szczególnie niemoralne”, do których kwalifikuje się czyn popełniony przez Norwega.

Dalsgard zaznaczył, że w przypadku starania się o wizę może on otrzymać odmowę, a jeśli już ją posiada — urzędnik imigracyjny może odesłać go z granicy. Procedura uzyskania tzw. wyjątku, m.in. ze względu na udział w mundialu, jest czasochłonna i rozpatrywana wyłącznie w Waszyngtonie, często przez ponad rok.

Schjelderup zadebiutował w pierwszej reprezentacji Norwegii w czerwcu 2024 roku i od tamtej pory rozegrał osiem spotkań w narodowych barwach.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
15
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama