Tomasiak niesamowity! Polska wraca na podium w Zakopanem

Wojciech Piela

10 stycznia 2026, 18:08 • 2 min czytania 8

Polska zajęła trzecie miejsce w konkursie duetów podczas Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Ogromną zasługę w tym wyniku miał Kacper Tomasiak, który w trzeciej serii wylądował na 136,5 metrze. Zwycięstwo pewnie przypadło Austriakom.

Tomasiak niesamowity! Polska wraca na podium w Zakopanem
Reklama

Rywalizacja w konkursie duetów była pierwszym akcentem zawodów PŚ w Zakopanem i stanowiła jedyne sprawdzenie tej konkurencji przed olimpijską walką o medale w Mediolanie. W biało-czerwonych barwach wystąpili Dawid Kubacki oraz Kacper Tomasiak, którzy mieli za zadanie wywalczyć jak najlepszą pozycję na Wielkiej Krokwi.

Polska wraca na podium w Zakopanem! Tomasiak niesamowity

Po pierwszej serii sporo działo się niespodziewanie. Na czele pozostawali Austriacy, ale na podium znalazły się także drużyny Ukrainy i Szwajcarii, dzięki solidnym próbom Jewhena Marusiaka i Sandro Hauswirtha. Polska plasowała się na piątej pozycji po skoku Kubackiego na 127,5 m. Niestety z rywalizacji odpadli Włosi, a Francesco Cecon został zdyskwalifikowany.

Reklama

W drugiej grupie bardzo mocny skok oddał Tomasiak, lądując na 132,5 metra. Polska utrzymała piątą lokatę, choć w czołówce zaszły zmiany – Słoweńcy wskoczyli na drugie miejsce, Szwajcarzy pozostali na trzecim, a Ukraina spadła na czwarte.

Druga seria odbyła się już bez udziału Włochów i Kazachów. Kubacki osiągnął 121,5 m, natomiast Tomasiak wylądował na 133 metrze, co pozwoliło polskiemu duetowi awansować na trzecią pozycję. Liderami pozostawali Austriacy, a strata Polski do drugiej Słowenii wynosiła jedynie 1,4 punktu, natomiast przewaga nad czwartą Norwegią – 0,2 punktu.

Decydująca była trzecia seria, w której nie rywalizowały już duety z Turcji, Japonii, Francji i USA. Kubacki skoczył 123 metry, co spowodowało spadek Polski na czwarte miejsce. Do podium, a konkretnie do drużyny Słowenii, biało-czerwoni tracili 6,2 punktu, a do drugiej Norwegii – 6,3 punktu.

Całą nadzieją pozostawał Kacper Tomasiak, który po raz kolejny udowodnił, że potrafi wytrzymać presję. Skok na 136,5 metra okazał się świetnym wyczynem. Choć Anže Lanišek wylądował na 140 metrach, słabszy skok Halvora Egnera Graneruda (128 m) pozwolił Polsce ostatecznie zająć trzecie miejsce i wrócić na podium po dłuższym oczekiwaniu.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

8 komentarzy

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama
Reklama