2. Bundesliga: Znów burdy podczas meczu Polaków. 70 rannych policjantów

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

28 stycznia 2026, 17:00 • 4 min czytania 4

2. Bundesliga: Znów burdy podczas meczu Polaków. 70 rannych policjantów

Drugi tydzień z rzędu derbowy mecz w 2. Bundeslidze zakończył się gigantyczną aferą. Znów bowiem doszło do starć kibiców gospodarzy z policjantami. Tym razem zamieszki miały miejsce nie przed meczem i poza stadionem, a podczas wydarzenia i na obiekcie.

Reklama

Kolejne burdy przed derbami w 2. Bundeslidze

Tak, jak w Bundeslidze tzw. Topspiel kolejki odbywa się w soboty o 18:30, tak w 2. Bundeslidze hit kolejki rozgrywany jest w soboty o 20:30. W pierwszej serii gier 2. Bundesligi w 2026 roku był to mecz Hertha – Schalke, w następnej zaś derby byłego NRD między Magdeburgiem a Dynamem Drezno. Obie te rywalizacje miały wspólny mianownik – starcia między kibicami a policją. W przypadku meczu Herthy doszło do nich przed pierwszym gwizdkiem i miały miejsce poza stadionem. Tym razem do rozrób doszło w trakcie meczu i na obiekcie.

Miało być święto niemieckiej piłki, wyszła farsa. Ponad 50 rannych

Reklama

Jak informuje dziennik Bild, krótko przed przerwą kibice Magdeburga próbowali przedostać się do sektora derbowych rywali z Drezna. Obecni na miejscu policjanci podjęli działania w celu zapobiegnięcia ataku. Początkowo mieli skonfrontować się z ok. 50 kibicami gospodarzy, ale liczba ta szybko wzrosła do ok. 250. Według rzecznika miejscowej policji mundurowych obrzucano koszami na śmieci, kamieniami, barierkami, krzesełkami, toi-toiami, czy nawet płytami chodnikowymi i pokrywami włazów.

Ogromna liczba poszkodowanych

Według najnowszych ustaleń policji rannych zostało aż 70 funkcjonariuszy. Część mundurowych wymagała leczenia szpitalnego, a obrażenia niektórych z nich określane są jako poważne. Śledztwo prowadzone jest nie tylko w sprawie rażącego zakłócania porządku publicznego. W trzech przypadkach dochodzenie prowadzone jest nawet pod kątem usiłowania zabójstwa. „Oczekuje się też dalszych śledztw w sprawie podejrzenia rabunku i rozległych zniszczeń mienia” – czytamy w oświadczeniu rzecznika miejscowej policji, Stefana Brodtruecka.

Sprawą zajmuje się zespół złożony z aż 30 śledczych. Funkcjonariusze policji analizują wszystkie możliwe nagrania w celu wykrycia sprawców. Utworzono nawet specjalną stronę WWW, na którą świadkowie zdarzenia mogą przesyłać posiadane przez siebie materiały czy informacje.

Ataki na mundurowych potępiła Minister Spraw Wewnętrznych. Dr Tamara Zieschang w wydanym oświadczeniu życzyła poszkodowanym policjantom szybkiego powrotu do zdrowia. Podobnie postąpił klub, na stadionie którego doszło do zamieszek. FC Magdeburg w oficjalnym komunikacie poinformował, że w pełni współpracuje z organami ścigania, by wyłapać agresorów.

Jest pomysł zamknięcia stadionu na minimum rok

Najmocniejsze było oświadczenie przewodniczącego Niemieckiego Związku Zawodowego Policji. Według Olafa Sendela odpowiedzialność za te zdarzenia ponosi niemiecka federacja piłkarska (DFB) oraz odpowiedzialny za organizację rozgrywek 2. Bundesligi DFL. Sendel uważa, że FC Magdeburg powinien ponieść dotkliwą karę za zamieszki. Stwierdził, że stadion klubu powinien zostać zamknięty na minimum rok.

– Tylko tak stanowcze i wspólne działania DFL i DFB będą jasnym oraz jednoznacznym sygnałem, że zorganizowana piłka nożna zdecydowanie przeciwstawia się przemocy i nie będzie jej tolerować. Piłka nożna to synonim uczciwości i szacunku – te wartości zostały masowo naruszone. Teraz piłka nożna musi pokazać, gdzie leżą jej granice. Może z meczami rozgrywanymi za zamkniętymi drzwiami?

– Piłka nożna ma łączyć ludzi, a nie narażać na niebezpieczeństwo służby ratunkowe, kibiców, czy osoby postronne. Każdy, kto odpala race na gęsto zapełnionych trybunach, rzuca rakietami i petardami w tłum lub atakuje policjantów, traci prawo do nazywania siebie kibicem. Mówimy tu o przestępcach – czytamy w oświadczeniu przewodniczącego Niemieckiego Związku Zawodowego Policji.

W następny weekend miejscowe służby znów czeka spore wyzwanie. Do Magdeburga przyjedzie rzesza fanów Hannoveru oraz zaprzyjaźnieni z nimi kibice. Dziennik Bild zauważa, że już w sierpniu 2022 roku doszło do incydentów między policjantami a kibicami H96. Twierdzono wówczas, że wszystko zaczęło się od odpalenia rac przez fanów gości. Na derby byłego NRD z Dynamem policja wysłała 600 funkcjonariuszy. Niewykluczone, że w związku z zamieszkami z ostatniego weekendu na stadionie obecnych będzie jeszcze więcej mundurowych.

Rozegrane w cieniu burd derby zakończyły się wygraną przyjezdnych z Drezna 2:1. Wynik otworzyli jednak gospodarze. W 29. minucie gola na 1:0 strzelił Mateusz Żukowski. Tego wieczora w zespole Magdeburga wystąpił jeszcze jeden Polak – Dariusz Stalmach.

CZYTAJ WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

4 komentarze

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Tenisowy darwinizm i Iga Świątek. Jeśli nie ewoluujesz – giniesz [KOMENTARZ]

Sebastian Warzecha
11
Tenisowy darwinizm i Iga Świątek. Jeśli nie ewoluujesz – giniesz [KOMENTARZ]
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama