Nawrocki: Dzięki odwadze kibiców zostałem Prezydentem

Mikołaj Duda

10 stycznia 2026, 19:20 • 4 min czytania 39

Zgodnie z tradycją, również w tym roku odbyła się patriotyczna pielgrzymka kibiców na Jasną Górę. Była to już jej XVIII edycja, jednak tegoroczna nieco różniła się od poprzednich. Tak jak to wcześniej zapowiedział, zjawił się na niej urzędujący prezydent, Karol Nawrocki.

Nawrocki: Dzięki odwadze kibiców zostałem Prezydentem
Reklama

Prezydent, niekryjący swoich zażyłości kibicowskich i sympatii do Lechii Gdańsk już przed kilkoma dniami potwierdził, że pojawi się w Częstochowie na ogólnopolskiej pielgrzymce kibiców, która stała pod hasłem: „Ciebie Boga Wysławiamy”. Karol Nawrocki, tak jak choćby rok wcześniej – gdy był kandydatem na swój obecny urząd – rzeczywiście na Jasną Górę przybył, co spotkało się ze sporym entuzjazmem innych pielgrzymów. Głowa państwa w swoim przemówieniu zaapelowała o jedność zwaśnionych ze sobą grup kibicowskich i podziękowała za wsparcie całego środowiska.

Reklama

Prezydent Nawrocki na pielgrzymce kibiców: Pod Biało-Czerwoną jest miejsce dla kibiców Arki, Lechii czy Lecha Poznań

Przybycie Karola Nawrockiego spotkało się ze sporym entuzjazmem innych kibiców. Prezydent został powitany okrzykiem „czołem Panie Prezydencie”, co było nawiązaniem do tradycyjnej odpowiedzi żołnierzy na przywitanie głowy państwa podczas wszelkiego rodzaju uroczystości czy defilad. Nawrocki odpowiedział: „czołem kibice”.

Jednym z elementów wizyty Prezydenta pod Jasną Górą było także przemówienie do zgromadzonych kibiców. Zanim je wygłosił, tłum skandował jego imię, a po tym fani Lechii Gdańsk zaznaczyli swoją obecność. Na twarzy Nawrockiego pojawił się uśmiech z powodu przybycia jego kolegów z gdańskich trybun.

Prezydent w swoim przemówieniu zaapelował do przybyłych kibiców o jedność. Zaznaczył, że mimo wrogich relacji pomiędzy sympatykami różnych klubów, łączą ich wspólne barwy narodowe.

– Pod tą piękną biało-czerwoną flagą, która tam powiewa – spójrzcie, jest za wami – jest miejsce dla nas wszystkich. I dla tych z Kędzierzyna-Koźla, i dla kibiców Wisły Kraków, Cracovii, Arki, Lechii, Lecha Poznań jest miejsce, i dla kibiców Jagiellonii, którzy tutaj są – powiedział Nawrocki.

Wiecie, że jestem jednym z Was. Przyjeżdżałem na patriotyczną pielgrzymkę  jako Karol Nawrocki po prostu. Przyjeżdżałem jako pracownik IPN. Jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Jako Prezes IPN. W zeszłym roku przyjeliście mnie jako kandydata na Prezydenta Rzeczpospolitej. Także dzięki Waszej odwadze i temu, że stadionów nie dotknęła propaganda i chwilowe ideologiczne mody także dlatego zostałem Prezydentem i za to wam dziękuję – dodał Prezydent.

Nawrocki po objęciu najważniejszego stanowiska w kraju już wielokrotnie pokazywał swoje przywiązanie do środowiska kibiców. Jako głowa państwa wszedł na trybunę dla najbardziej zagorzałych kibiców Lechii, pojawiał się na meczach reprezentacji Polski czy wyświetlił na Pałacu Prezydenckim oprawę przygotowaną przez stowarzyszenie To My Polacy na spotkanie z Holandią, która decyzją służb nie została wpuszczona na Stadion Narodowy.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
39 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama