W końcu się doczekał! Pierwszy gol napastnika Cracovii [WIDEO]

Mikołaj Duda

12 kwietnia 2026, 13:09 • 2 min czytania 2

Reklama
W końcu się doczekał! Pierwszy gol napastnika Cracovii [WIDEO]

Przez pierwsze miesiące był w Cracovii zawodnikiem widmo. Napastnik sprowadzony w letnim okienku transferowym z Serie A z powodu problemów zdrowotnych w rundzie jesiennej nawet nie zdołał zadebiutować. Na wiosnę też długo nie mógł się doczekać prawdziwej szansy od Luki Elsnera. W końcu taką dostał i bardzo dobrze ją wykorzystał. Pierwszy występ od pierwszej minuty i debiutancki gol w barwach Pasów.

Reklama

Gabriel Charpentier do meczu z Arką miał na koncie dwa występy w Ekstraklasie, w których łącznie uzbierał 14 minut. Luka Elsner w niektórych spotkaniach decydował się nawet na grę bez nominalnego napastnika, po tym jak w zimowym okienku stracił Filipa Stojilkovicia. Kongijczyk w końcu doczekał się miejsca w podstawowym składzie i przy takiej formie mógłby  zagościć w nim na dłużej. Problem w tym, że urazy mu nie odpuszczają. Najprawdopodobniej to było przyczyną, że opuścił boisko już po pierwszej połowie starcia z Arką.

Czekał na to od początku sezonu. Napastnik Cracovii z pierwszym golem w nowych barwach!

Charpentier trafił do Polski z włoskiej Parmy, przy czym towarzyszyła mu łatka zawodnika mocno podatnego na kontuzje. To szybko się potwierdziło. Przez kontuzje w pierwszej rundzie w Polsce nawet nie zadebiutował na poziomie Ekstraklasy. Teraz po 27 meczach czekania po raz pierwszy znalazł się w podstawowym składzie Pasów i to od razu pokazał, drzemiące w nim możliwości.

Kongijczyk po 20 minutach gry z Arką przeprowadził świetną akcję. Bardzo dobrze poradził sobie z Michałem Marcjanikiem, po czym uderzeniem tuż przy słupku Damiana Węglarza otworzył wynik w tym spotkaniu. Dla 26-latka jest to pierwsze trafienie od jesieni 2024 roku, kiedy wpisał się na listę strzelców w meczu Serie A z Empoli.

Reklama

Radość Cracovii z korzystnego wyniku jednak długo nie potrwała. Zaledwie kilka minut później po dograniu Sebastiana Kerka głową do wyrównania doprowadził Oskar Kubiak. Tym samym 19-latek trafił do siatki w drugim meczu z rzędu.

Dla obu zespołów to kluczowy mecz pod kątem walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Arka, jeśli wygra, to opuści strefę spadkową i zrówna się punktami z Cracovią. Ekipa Luki Elsnera przy porażce miałaby tylko dwa oczka przewagi nad drużyną z 16. miejsca.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
Reklama
2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama