Gdy Walemark gra z Koroną, staje się Maradoną
Lech grał z Koroną i potrafił utrzymać prowadzenie. Nawet je podwyższył i wygrał 2:0. Na trybunach był doping, a nie szydercze śpiewanie hitów z dyskotek. Ale Lech tym razem ma na ławce trenera w osobie Nielsa Frederiksena. Nie było jak na koniec ubiegłego sezonu, gdy „prowadził” go Mariusz Rumak. Wreszcie – Lech ma również piłkarza, który szczególnie upodobał sobie Koronę. Patrik Walemark jesienią w Kielcach władował jej trzy gole, a dziś miał dwie fantastyczne asysty. […]
Jakub Radomski
• 4 min czytania
53