Izraelscy piłkarze zaatakowani przez kibiców w Austrii…
Wczoraj pisaliśmy, że polityka i piłka nożna, choćby nie wiadomo jak od siebie stroniły, zawsze będą ze sobą powiązane. Widać to doskonale w Doniecku, widać to w Symferopolu i Sewastopolu, a wczoraj po raz kolejny przekonali się o tym również piłkarze z Izraela. Sparing z francuskim Lille rozgrywany w Austrii został przerwany przez grupę palestyńskich kibiców. Jak możecie się domyślać, piłkarze Maccabi Hajfa i fanatycy z flagami Palestyny nie spotkali się na murawie w celu poszukiwania kompromisów […]
Cztery powody, dla których nie warto jeszcze grzebać Legii
Co roku mówi się o Celticu, że to już nie jest ta drużyna co kiedyś. Problem Szkotów polega na tym, że obecnie nie są na papierze nawet tak dobrzy, co rok temu, gdy zbierali łomot za łomotem w fazie grupowej, a w play-off mało co nie zostali wyrzuceni za burtę przez Szachtar Karaganda. Legia ma swoje problemy, ale warto też powiedzieć o kłopotach trawiących Celtic, bo tych też co nie miara. 1. Wyrwane serce drużyny Scott Brown. Kapitan. Etatowy reprezentant Szkocji, a czemu to sami mieliśmy […]
Kamień z serca! Teraz czekamy, by Lech naprawił swoje błędy
Piłkarze w Polsce mają dobrze. Chyba nawet za dobrze. A jak Polak ma dobrze, to po prostu przestaje mu się chcieć. Dochodzi do wniosku, że nie ma sensu się dalej trudzić, bo to, co osiągnął w zupełności mu wystarczy. Nie ma parcia na więcej. Więc polskiemu piłkarzowi nie chce się zostać po treningu i oddać trzydziestu dodatkowych strzałów. Albo wykonać trzydzieści dośrodkowań. Kasa starcza na godne życie, więc po co się męczyć – pisze dziś w „Fakcie” i „Przeglądzie Sportowym” Andrzej Iwan. Zapraszamy na czwartkową prasówkę. […]
Dziwny mecz i dziwny awans Legii. Ale nieważne jaki, ważne, że awans, bo słówko „eurowpierdol” – chociaż zgrabne i jesteśmy z wymyślenia go bardzo dumni – troszkę nam się ostatnio przejadło. Mistrz Polski awansował do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów po efektownym wyjazdowym 5:0 z przeciwnikiem do zapomnienia. Niemniej to nie był aż tak dobry występ, jak sugeruje suchy rezultat. W zasadzie długimi fragmentami to w ogóle nie był dobry występ. Do przerwy oglądaliśmy wyrównany […]
To nie miała być żadna fuzja. Handel licencją za 1,3 miliona (plus VAT)
Wrócimy jeszcze na moment do sprawy niedoszłej fuzji Floty Świnoujście ze Stalą Rzeszów. Fuzji, która w istocie fuzją miała nie być. To takie słówko, które wszyscy zaczęli stosować, my również, ale w rzeczywistości bezpodstawnie. Tak naprawdę mieliśmy do czynienia nie z próbą połączenia dwóch klubów, lecz z ordynarną transakcją handlową. Jakim cudem ktoś pomyślał, że to się uda? W mediach przedstawiano całą operację jako połączenie dwóch klubów. Oczywiście to kompletny nonsens, żeby klub z Rzeszowa łączył się […]
Wojewoda zamyka młyn w Chorzowie na czas meczu… w Gliwicach
Zaczynamy powoli rozumieć wydarzenia ostatnich dni, czy może nawet ostatnich kilku miesięcy. Do tej pory sądziliśmy, że to sam Piast Gliwice jest winny kolejnych dziwnych, by nie powiedzieć: irracjonalnych decyzji. Sami wiecie: zatrudnienie Kręciny, potem ten gość z Malediwów, wreszcie Janczyk i przedłużenie z nim kontraktu zaledwie dzień po podpisaniu półrocznej umowy (KLIK!). Tymczasem okazuje się, że tak naprawdę kabaretowe posunięcia to nie domena gliwickiego klubu, ale klątwa tego miasta. Dlaczego […]
„Ambitny posiadacz daru perswazji godnego zaklinacza węży, trudniący się handlem prestiżowymi kontaktami, a czasem także piłkarzami. Inwestor”… To nie opis profilu kawalerskiego na eDarling.es, tak w mediach przedstawia się wielki Jorge Mendes. Superagent Jerzyk, rekin światowych rynków transferowych, wróg publiczny numer 1 hiszpańskich agentów piłkarskich i kilku klubów-bankrutów. Jego najnowsza perełka, James Rodriguez podpisał właśnie 6-letni kontrakt z Realem Madryt. Mendes sprawił, że w ostatnich […]
Stary przepłacony Francuz na Camp Nou. Skąd irytacja kibiców Barcy?
Ten transfer zapowiadano już od dawna. Od lat trwały spekulacje i kwestią czasu było, kiedy w końcu Jeremy Mathieu trafi do Barcelony. Aż w końcu dziś… fichado. Podpisany. 20 milionów euro, cztery lata kontraktu i wielka dezaprobata ze strony kibiców. Pięć lat Barcelona czekała na sprowadzenie stopera. Minęło 1792 dni, od kiedy na Camp Nou trafił Dmytro Czyhrynski, a jak już w końcu doszło do kolejnego transferu, to cules domagają się zwolnienia […]