Małecki zwariował. Do psychologa z nim
Ręce opadają. Patryk Małecki znowu oszalał. Tym razem typową wiązankę mięsa urozmaicił bezpardonową szarżą na ławkę rezerwowych, mianowicie: skopał ją tak, jakby pomylił stadion Pogoni z z szamotaniną na suwalskim blokowisku. Cud, że nie trafił Ediego, a tak w ogóle to już chyba ostatnia lampka alarmowa. Tak zdenerwowanego Wdowczyka nie widzieliśmy nawet w słynnej akcji z kibicem, gdy na Łazienkowskiej jakiś buraczek kazał mu „usiąść na dupie”. Małecki ma problem. Tak bardzo nie może pogodzić się z tym, […]
redakcja
• 1 min czytania
6