Weszło
Janczyk nazwał rzeczy po imieniu. Już nie opowiada, że media kłamią
– Kiedy nie grałem, pojawili się różni ludzie i popijało się. Ale to nie było tak, że piłem, bo musiałem, bo nie mogłem bez tego funkcjonować. Nie jestem alkoholikiem. To była ucieczka od kłopotów. Na początku zeszłego roku żona poroniła, nie grałem, miałem kłopoty finansowe. Piłem, żeby zapomnieć. Wiem, to żadne usprawiedliwienie, ale tak było. Na szczęście i finansowo, i życiowo wyszedłem na prostą – mówi dziś w rozmowie z Super Expressem Dawid Janczyk. W weekend po kilkuletniej przerwie zadebiutował w ekstraklasie, zaliczył […]