I’m on fire! Leicester synonimem słowa rollercoaster
Typowa niedziela. Popołudnie. King Power Stadium w Leicester w regionie East Midlands. Jedenastu facetów ubranych na niebiesko wychodzi na kolejny bój, a w głośnikach przygrywa muzyka Kasabian, choć kilka miesięcy zdawało się, że w playliście powinien figurować tylko marsz pogrzebowy. Tysiące gardeł krzyczą: „I’m on fire”, a wszystkim wtóruje menedżer Claudio Ranieri: – „Przy takim utworze z automatu jesteśmy wojownikami”. Poznajcie fenomen Leicester City. Synonim nazwy klubu powinien […]
redakcja
• 5 min czytania
4