Trochę TGV, a trochę wóz z węglem. Hama, może jeszcze to przemyślisz?
Na dziewięć meczów ligowych w Lechu: Jan Urban siedem zwyciężył, dwa zremisował. Jakkolwiek patrzeć, zwyczajnie trzeba uznać go za cudotwórcę. Za pieprzonego magika, który z chłopców do bicia zrobił facetów, którzy schowali fajerwerki do szafy, walory estetyczne ograniczyli do minimum, ale wreszcie leją wszystkich jak leci. Poznańska lokomotywa – jeśli popatrzymy na suche fakty – przypomina w lidze TGV, ale nie możemy nie wbić szpileczki i nie przypomnieć o jednym, poważnym defekcie: przy korzystnym wyniku […]
redakcja
• 3 min czytania
0