Pchnięcie kulą jest dla normalnych. Stąd brak ograniczeń w jadle i popitce
– Pchnięcie kulą jest dla normalnych. Stąd brak ograniczeń w jadle i popitce. Musimy sobie wynagradzać tę ciężką pracę. Kiedy ktoś ma naturalne predyspozycje, może pchnąć osiem-dziewięć metrów. Dalej jest trochę ciężej. Ja pchnąłem 22, a teraz ok. 20. Zwykły człowiek by się rozpadł, próbując rzucić taką kulą – opowiada Tomasz Majewski, gwiazda polskiej lekkoatletyki w rozmowie z Kamilem Gapińskim.
Mirosław „Możecie sprzedawać Lewandowskiego, mamy Arruabarrenę” wchodzi do gry
Prawdopodobnie najgorszy dyrektor sportowy w historii polskiej piłki dokładnie dziewięć lat temu objął swój stołek. Facet, który odpala przyszłego piłkarza Bayernu a bierze jakiegoś Arrucośtam… Wizjoner? Jeśli uznamy, że na mecie tej wizji jest ligowa szarzyzna – no to tak. Ostatnio wyznał, że chętnie wróciłby do Ekstraklasy. Nasza liga – owszem – lubi przyjmować z otwartymi ramionami synów marnotrawnych, ale aż tak ślepi to chyba w niej nie pracują. Lewy – out, […]
Polskie kluby lubią działać falami. Pamiętacie, co działo się przed kilkoma laty, gdy w Wiśle błysnął Melikson? Zaraz dyrektorzy sportowi ruszyli z TIR-ami do Izraela i zwieźli stamtąd tony szrotu (Ohayon, Cohen). Teraz po Nikoliciu – miejmy nadzieję, że z lepszym skutkiem – występuje podobna tendencja z Węgrami. Z rynku wciąż jednak nie znikają Japończycy. Od kiedy dobrą reklamę piłkarzom z Kraju Kwitnącej Wiśni zrobił Akahoshi, ekstraklasowi działacze spoglądają na nich jakoś przychylniej. […]
One Man Show. Piłkarz roku? Dla mnie Grzegorz Krychowiak
Zapraszamy na kolejny odcinek One Man Show. Dziś mamy piątek, czyli na tapet wjeżdżają tygodniki. A w zasadzie jeden – „Piłka Nożna”. Paweł wskazuje swoje typy w plebiscytach na trenera, piłkarza oraz ligowca roku, więc jest ciekawie (odcinek wrzucony jest w dwóch częściach, pamiętajcie o tym). I jeszcze wczorajszy odcinek.
Tak jak informowaliśmy przed kilkoma dniami – Kamil Wilczek został właśnie piłkarzem Brondby. Były napastnik Piasta definitywnie pożegnał się z Carpi i podpisał 3,5-letnią umowę z duńskim klubem. Brondby już latem mocno zabiegało o Wilczka, ale wówczas przegrało rywalizację właśnie z Carpi. Piłkarz przy pierwszej sposobności uznał, że spróbuje sił w dużo mocniejszej lidze, ale jak poszło – wszyscy pamiętamy. Teraz były król strzelców Ekstraklasy stoi […]