Piknik rodzinny? Benefis jakiegoś piłkarza? Nie, to półfinał PP
Rzadko zwracamy uwagę na bandy reklamowe – stoją i już, nie ma co drążyć. Dzisiaj jednak bardzo się przydały, bo gdyby nie napis „Puchar Polski” nie uwierzylibyśmy, że tak może wyglądać półfinał krajowych rozgrywek – bardziej przypominało to jakiś benefis. Było wszystko: dziwaczny sędzia, gole z dupy, komentator wzdychający do rzecznik prasowej, Nikolić rozdający autografy. Brakowało jeszcze, żeby na boisko wszedł Ryszard Kalisz i zrobił karnego – a pewnie wszyscy by przyjęli to ze zrozumieniem. Co najważniejsze […]
Piotr Tomasik
• 2 min czytania
0